Reklama

Reklama

Kolarstwo. Kamil Małecki wyszedł ze szpitala

Kamil Małecki, były kolarz CCC Team, od stycznia tego roku związany z Lotto Soudal opuścił szpital. 25-letni zawodnik pod koniec listopada zaliczył w trakcie treningu bardzo groźny wypadek, w wyniku którego doznał między innymi złamania miednicy.

Małecki podczas treningowej jazdy w okolicach rodzinnego Bytowa pechowo zahaczył o koło jadącego z nim kolegi i upadł. Został przewieziony do szpitala, a badania wykazały, obok licznych innych urazów złamania miednicy i obojczyka. Szczególnie pierwsza z kontuzji jest dla kolarza groźna, bowiem w przypadku nieprawidłowego zrośnięcia się kości jazda na rowerze może wywoływać ból, a nawet stać się zupełnie niemożliwa.

Reklama

Polak przez niemal dwa miesiące przebywał w szpitalu, przez większość tego czasu - przykuty do łóżka, z nogą na wysięgniku. Lekarze zdecydowali się na taki krok, gdyż naruszone były także kość łonowa i kulszowa. Pierwsze kroki postawił przed kilkoma dniami. W środę został z kolei wypisany. Rozpocznie się teraz kolejny etap leczenia i rehabilitacja. Małecki zdradził w naszej grudniowej rozmowie, że będzie ją odbywać prawdopodobnie w Belgii, pod okiem specjalistów ze swojego nowego zespołu.

Lotto Soudal otacza naszego rodaka bardzo dużym wsparciem. Regularnie kontaktuje się z nim menedżer ekipy, John Lelangue.

25-latek uznawany jest za spory talent i ma za sobą bardzo udany sezon 2020. W jego trakcie zajął m.in. szóste miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de Pologne, był też czwarty na jednym z etapów Giro d'Italia i trzeci na etapie Etoile de Besseges. 

Tomasz Czernich

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje