Kolarstwo. Federacje monitorują wrześniowe mistrzostwa świata
Pandemia koronawirusa wciąż wydaje się poważną przeszkodą dla wszelkich planów dotyczących organizacji wydarzeń sportowych na świecie. 20 września mają rozpocząć się mistrzostwa świata w kolarstwie szosowym. Australijska federacja monitoruje sytuację, troszcząc się przede wszystkim o młodych zawodników, którzy nie mogą startować w zagranicznych zawodach.

Kalendarz kolarskich wydarzeń uległ znacznej modyfikacji z uwagi na pandemię koronawirusa. Rywalizacja wróciła już na szosy, ale mimo wszystko wciąż sytuacja wydaje się dynamiczna ze względu na obostrzenia i różne stadia pandemii w poszczególnych państwach.
W dniach 20-27 września mają odbyć się mistrzostwa świata w kolarstwie szosowym. Na blisko miesiąc przez czempionatem w Szwajcarii, australijska federacja bacznie przygląda się temu, co dzieje się na świecie. Już teraz oświadczono, że rozważone zostanie wysłanie elitarnych sportowców już przebywających w Europie na przynajmniej dwa tygodnie przed rozpoczęciem zawodów. Pozwolić musi jednak na to globalna sytuacja we wrześniu.
Na ten moment Departament Spraw Zagranicznych i Handlu zabrania wyjazdów zagranicznych bez zezwolenia.
"Naszym głównym zmartwieniem jest zdrowie naszych sportowców i personelu. W związku z tym federacja nie będzie prowadzić żadnych kampanii ani projektów reprezentacji narodowej poza Australią przed 1 stycznia 2021 roku" - napisano w specjalnym oświadczeniu.
Już teraz obowiązuje decyzja o niewysyłaniu na zagraniczne zawody kolarzy poniżej 23 roku życia. Mogą jednak zaistnieć wyjątki w przypadku elitarnych sportowców, którzy między innymi mogliby wystąpić na MŚ w Szwajcarii i tegorocznych MŚ MTB.
"Jeśli chodzi o szosowe mistrzostwa świata, federacja nadal będzie monitorować sytuację. [...] Zawodnicy, którzy chcą zostać uwzględnieni, będą musieli przebywać w Europie przez co najmniej dwa tygodnie przed datą rozpoczęcia danych zawodów" - dodano.
AB








