Reklama

Reklama

Kolarstwo. EF Pro Cycling wzywa do zakończenia Giro d’Italia

Wzrost zakażeń koronawirusem oraz wycofanie się kolejnych ekip z wyścigu, skłoniły kolarską grupę do napisania wniosku o zatrzymanie Giro d’Italia. UCI nie zamierza jednak rezygnować z planów, za wszelką cenę chcąc dokończyć sezon.

Kolarstwo szosowe stoi obecnie przed wyzwaniem dokończenia sezonu i doprowadzenia do mety wyścigu Giro d’Italia. Ten zgodnie z planem ma mieć swój finał 25 października.

Reklama

Z uwagi na przypadki zakażeń, z wyścigu wycofały się już zespoły Jumbo-Visma oraz Mitchelton-Scott.

Jak podają zagraniczne media, ekipa EF Pro Cycling zwróciła się do Międzynarodowej Unii Kolarskiej o zatrzymanie Giro. Według nich tak byłoby sprawiedliwiej w obliczu wycofywania się poszczególnych ekip.

"Należy się spodziewać, że dalsze przypadki wynikną z dotychczasowych pozytywnych testów. [...] Byłoby lepiej, gdyby zostało to zrobione w sposób systematyczny w porównaniu z chaotycznym wycofywaniem się zespołu po zespole" - napisano we wniosku.

UCI już odrzuciło stanowisko drużyny. Ich celem jest doprowadzenie sezonu do końca.

"Stoimy teraz przed wyzwaniem zakończenia sezonu i można to osiągnąć, kontynuując ducha współpracy i jedności w zawodowym kolarstwie" - miał argumentować prezes UCI David Lappartient.

Unia chce, aby wyścig odbywał się pod ścisłym nadzorem i zachowaniem wszelkich środków bezpieczeństwa. Nie wyklucza się natomiast wprowadzenia dodatkowych zabezpieczeń.

AB

 

Dowiedz się więcej na temat: UCI | giro d'italia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje