Reklama

Reklama

Kolarstwo. Dave Brailsford: To byłoby rozsądne dla wszystkich

​Szef drużyny Ineos, której zawodnikiem jest Michał Kwiatkowski, uważa że zawodowe kolarstwo powinno zmodernizować swój model biznesowy i zmniejszyć uzależnienie od Tour de France. - To byłoby rozsądne dla wszystkich - podkreślił Dave Brailsford.

W zawodowym kolarstwie przedsiębiorstwa z różnych branż wykładają pieniądze na funkcjonowanie zespołów, a w zamian oczekują ekspozycji w mediach. Według szacunków Tour de France, dzięki globalnemu zainteresowaniu, generuje 70-80 procent rocznej ekspozycji.

Reklama

Kiedy pandemia koronawirusa postawiła pod znakiem zapytania przeprowadzenie "Wielkiej Pętli", pojawiły się głosy, że może to być koniec dla wielu ekip. Na razie wyścig został przełożony o dwa miesiące i ma rozpocząć się 29 sierpnia.

"Jeżeli mielibyśmy wybrać tylko jeden wyścig, który mógłby się odbyć w tym roku, to wszyscy wskazalibyśmy Tour de France. Powinniśmy jednak zmodernizować nasz model biznesowy, aby w przyszłości zmniejszyć zależność od TdF. To byłoby rozsądne dla wszystkich" - powiedział Brailsford na antenie rozgłośni BBC Radio 4.

"Potrzebujemy większej dywersyfikacji, większych odstępów czasowych między największymi wyścigami. To ułatwiłoby planowanie w średnim i długim terminie, zamiast tylko w krótkim, co dla niektórych oznacza w zasadzie walkę o przetrwanie" - dodał.

Wiele ekip, w tym polska CCC, zapowiedziała cięcia w pensjach i zatrudnieniu. Budżet Ineosu szacowany jest na ponad 40 mln funtów, co czyni go największym w peletonie. Brailsford nie odpowiedział jednak wprost jak na zespół mogłoby wpłynąć odwołanie całego sezonu 2020.

"Każdy sport, który w stu procentach zależny jest od pieniędzy od sponsorów, odczuje negatywny wpływ, jeśli pozostaje długo zawieszony. Taka jest rzeczywistość. Musimy być dorośli i to zaakceptować" - przyznał.

Zdradził też, że między drużynami wytworzyło się poczucie solidarności w tym trudnym momencie.

"Na trasie możemy być zaciekłymi wrogami, ale potrzebujemy siebie wzajemnie, aby rywalizacja mogła w ogóle istnieć. W naszym wspólnym interesie jest wspieranie się i walka o lepszą przyszłość" - podkreślił.

Oprócz Kwiatkowskiego kolarzem Ineos jest także m.in. Michał Gołaś. Zawodnicy tej grupy w poprzednim sezonie wygrali m.in.: Paryż-Nicea (Kolumbijczyk Egan Bernal), Tour de France (Bernal) i Tour de Pologne (Rosjanin Paweł Siwakow).

Dowiedz się więcej na temat: Michał Kwiatkowski | Michał Gołaś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje