Reklama

Reklama

Kolarstwo. Chris Froome w nowej grupie?

Izraelski multimilioner Sylvan Adams, właściciel kolarskiej grupy Israel Start-up Nation zamierza jeszcze w tym roku ściągnąć do zespołu Christophera Froome'a. Czterokrotny zwycięzca Tour de France czuje się sfrustrowany słabnącą pozycją w Team Ineos.

Informację podał jeden z włoskich portali. Brytyjczyk miałby przejść do nowego zespołu 1 sierpnia i wznowić sezon już w nowych barwach. Izraelska grupa ma zaproponować Froome'owi trzyletni kontrakt. Celem numer 1 dla obu stron jest Tour de France, który w tym roku odbędzie się między 29 sierpnia i 20 września.

Froome od dłuższego czasu czuje się niepewnie w Team Ineos. Z tym zespołem - wtedy działającym pod nazwą Sky - osiągał swoje największe sukcesy i czterokrotnie wygrywał "Wielką Pętlę" (2013, 15, 16, 17), jego rola stawała się mniej znacząca. Ostatnie dwie edycje Tour de France wygrywali inni - Geraint Thomas i Egan  Bernal. W ubiegłym roku Froome w ogóle nie wystartował we Francji z powodu groźnego upadku podczas rekonesansu trasy wyścigu Dauphine.

Reklama

Po długiej, trwającej kilka miesięcy rehabilitacji, 35-letni kolarz zamierzał dalej realizować swój ambitny cel i wygrać po raz piąty Tour de France tak jak Jacques Anquetil, Bernard Hinault, Eddy Mercx, Miguel Indurain. Ani Thomas ani Bernal nie zamierzali jednak rezygnować ze swoich planów. Oni również chcą zwycięstwa w Paryżu. Menedżer grupy David Brailsford obiecał każdemu z tej trójki rolę lidera. - Jechać tour we dwóch liderów, to jest jeszcze możliwe, ale nie w trzech - powiedział w wywiadzie Froome.

Brytyjczyk mocno akcentował chęć odejścia z grupy. Przeszkodą jest jego wysoka pensja - 4,5 miliona euro rocznie. Kontrakt kończy się Froome’owi w tym roku.

StartUp-Nation Israel to zupełnie nowy projekt kolarski. W tym  roku zespół dostał licencję World Tour. Za grupą stoi Sylvan  Adams, ambitny biznesmen z branży nieruchomości. Majątku dorobił się w Kanadzie. Adams promuje Izrael na świecie głównie przez sport. To on zorganizował w Tel-Awiwie towarzyski mecz Urugwaj - Argentyna (2-2) z udziałem Leo Messiego.

Dwa lata temu Adams sprowadził do Izraela Giro d'Italia. Grupę Israeli Cycling założył sześć lat temu. Od zawsze marzył o tym, by umieścić ją w World Tour, bo to gwarancja startu w największych tourach, przede wszystkim w Tour de France. Udział kolarskiej grupy z Izraela w Tour de France jego zdaniem zapewnia ogromny efekt marketingowy. - Tour de France ogląda 2,6 mld telewidzów. To jedno z najchętniej śledzonych wydarzeń na świecie. Będziemy  mieć nasze wspaniale biało-niebieskie stroje i co najmniej jednego zawodnika z Izraela na starcie. Tworzymy historię. Jestem z tego dumny - powiedział Adams podczas ubiegłorocznej prezentacji grupy.

Na razie zespół nie ma gwiazd. Najbardziej znani kolarze to Irlandczyk Dan Martin, zwycięzca Tour de Pologne z 2010 roku i niemiecki sprinter Andre Greipel. Brak w grupie mocnego kolarza na wielkie toury. Froome dałby StartUp-Israel mocny sportowy impuls.

Olgierd Kwiatkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL