Reklama

Reklama

Kolarstwo. 17-letni Jan Riedmann nie żyje

Kolarz młodzieżowej grupy Bora-Hansgrohe Jan Riedmann nie żyje. 17-latek zmarł z powodu obrażeń głowy, których doznał w wyniku kolizji z samochodem podczas treningu.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło, kiedy Jan Riedmann trenował z kolegami z Team Auto Eder Bayern (zespołem do lat 19 Bora-Hansgrohe - przyp. red.) w Sugenheim w Niemczech.

Reklama

"Z wielkim smutkiem żegnamy Jana Riedmanna" - przekazała grupa Bora-Hansgrohe na Twitterze.

Kolarze tego zespołu, którego barw broni m.in. Rafał Majka, pojadą z czarnym wstążkami na koszulkach w sobotnim wyścigu Milan-San Remo.

"Cały zespół jest w szoku i trudno zrozumieć ten tragiczny wypadek" - stwierdził dr Christian Schrot, dyrektor sportowy Team Auto Eder Bayern.

"Jan, byłeś i pozostaniesz dla nas ważną częścią zespołu. Będziemy nadal realizować nasze wspólne marzenia i zawsze będziemy mieć Cię w sercu. Będziemy za Tobą tęsknić" - dodał.

Dowiedz się więcej na temat: Bora-Hansgrohe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje