Reklama

Reklama

"Giro d'Italia i Vuelta a Espana to priorytety Wigginsa"

W 2013 roku Bradley Wiggins powinien skupić się na wygraniu wyścigów dookoła Włoch i Hiszpanii - uważa Shane Sutton, szef kolarskiej grupy Sky, w barwach której występuje Brytyjczyk, zwycięzca ostatniego Tour de France.

Zdaniem Suttona, zgarnięcie tej "podwójnej korony" powinno być dla 32-letniego kolarza ważniejsze niż drugi triumf we Francji.

Tylko pięciu zawodników w historii zdołało zwyciężyć w trzech wielkich wyścigach w Europie (Tour de France, Giro d'Italia i Vuelta a Espana): Eddy Merckx, Bernard Hinault, Jacques Anquetil, Felice Gimondi i Alberto Contador. Sutton podkreślił, że Wiggins ma potencjał, aby dołączyć do tego grona.

"Chciałbym, żeby Brad stał się legendą tego sportu jak zakończy karierę, choć stanie się tak pewnie nawet jeśli odejdzie bez tych zwycięstw. Wierzę, że ta legenda stanie się jeszcze większa, jeśli zostanie podparta triumfem w trzech wielkich wyścigach" - ocenił Australijczyk.

Reklama

Wiggins, złoty medalista w jeździe indywidualnej na czas na igrzyskach w Londynie, zajął w 2011 roku trzecie miejsce w wyścigu dookoła Hiszpanii. Do rywalizacji przystępował niedługo po zaleczeniu złamania obojczyka, którego nabawił się podczas Tour de France w tym samym roku.

"Wtedy w Hiszpanii był trzeci, a na rower wsiadł niemal bezpośrednio po wyjściu ze szpitalnego łóżka, w którym spędził sześć tygodni. Dlatego wierzę, że teraz może wygrać. Giro to już inna historia, ale jeśli ktoś jeszcze może wygrać oba te wyścigi, to tylko Brad" - powiedział Sutton telewizji Eurosport.

Reklama

Reklama

Reklama