Reklama

Reklama

Geraint Thomas w szczytnym celu chce spędzić na rowerze 36 godzin

Brytyjski kolarz Geraint Thomas w środę rozpoczął wyzwanie, podczas którego przez trzy dni ma zamiar spędzić aż 36 godzin na rowerze. W swoim garażu zamierza pokonywać kilometry i dzięki temu zebrać 100 tysięcy funtów na walkę z koronawirusem.

Profesjonalni i amatorscy sportowcy nie zamierzają czekać z założonymi rękami na rozwój sytuacji związanej z koronawirusem i pomimo przestoju, wykorzystują czas, aby pomóc w walce z pandemią.

Przed kilkoma dniami triathlonowy mistrz olimpijski Jan Frodeno pokonał dystans Ironmana we własnym domu. Dzięki temu zdołał uzbierać ponad 200 tysięcy euro. W środę swoje wyzwanie rozpoczął Geraint Thomas. Kolarz ma z kolei zamiar przez trzy dni spędzić na rowerze aż 36 godzin. Każdego dnia nie zejdzie zatem z siodełka przez 12 godzin.

Reklama

Wyzwanie kolarza Teamu Ineos wystartowało w środowy poranek. 33-latek w swoim garażu zainstalował nie tylko trenażer podłączony do platformy Zwift, ale również zadbał o transmisję na żywo, dzięki której kibice cały czas mają podgląd na wirtualną trasę oraz na samego zawodnika.

Obok transmisji Thomas udostępnił specjalny link. Jego celem jest bowiem zebranie 100 tysięcy funtów na pomoc brytyjskiej służbie zdrowia w walce z koronawirusem.

12-godzinne etapy mają symbolizować długie zmiany, na jakich pracują teraz lekarze w szpitalach. Wirtualny wyścig potrwa do piątku 17 kwietnia. Kolarz rusza na trasę już o 7.30.

Geraint Thomas jest zdobywcą dwóch drużynowych tytułów mistrza olimpijskiego z 2008 i 2012 roku. W swoim dorobku ma także siedem medali mistrzostw świata, z czego pięć w kolarstwie torowym.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama