Reklama

Reklama

Gandawa-Wevelgem. Trzecie zwycięstwo Petera Sagana

Słowak Peter Sagan (Bora-Hansgrohe) po raz trzeci zwyciężył w prestiżowym klasyku kolarskim Gandawa-Wevelgem. Trzykrotny mistrz świata powtórzył sukces z 2013 i 2016 roku.

Sagan pokonał rywali z wielką łatwością. Pierwszy rozpoczął finisz z 23-osobowej czołówki i bezpieczną przewagę utrzymał do końca, wyprzedzając Włocha Elię Vivianiego (Quick-Step) i Francuza Arnauda Demare’a (Groupama-FDJ).

Reklama

Najbardziej rozpędzony na ostatnich metrach był Viviani, ale za późno włączył się do walki o zwycięstwo i mijając linię mety uderzył z całych sił w kierownicę. Po chwili usiadł na krawężniku i się rozpłakał.

Michał Gołaś (Sky) zajął 80. miejsce, tracąc do czołówki ponad pięć minut, a prawie 12 minut stracił pomagający Saganowi Maciej Bodnar.

Jubileuszową, 80. edycję klasyka zorganizowano pod rozszerzoną nazwą Gandawa-Wevelgem - Na Polach Flandrii, w związku z setną rocznicą zakończenia I wojny światowej. Trasy kilku rozgrywanych tego dnia wyścigów wytyczono obok wielu cmentarzy wojskowych i w miejscach związanych z niezwykle krwawymi w tym regionie Belgii bitwami w latach 1914-18.

Elita mężczyzn miała do pokonania 251 km, z krótkim fragmentem we Francji, z 11 podjazdami na wzgórza i odcinkami dróg szutrowych, utwardzonych przez żołnierzy podczas I wojny światowej.

23-osobowa czołówka powstała około 25 km przed metą, po wielu zwrotach akcji i po połączeniu się kilku grupek. W końcówce nie brakowało prób ataków, ale sytuacja się nie zmieniła i o zwycięstwie decydował finisz.

W biurze prasowym Sagan po swoim 103. zwycięstwie w karierze pojawił się w doskonałym humorze.

"Przede wszystkim dziękuję kolegom z drużyny i cieszę się, że jeszcze raz tu wygrałem. Zacząłem finisz wcześnie, ale udało się. Chyba to było łatwiejsze zwycięstwo niż te poprzednie.  Dla mnie to dobry prognostyk przed wyścigiem Dookoła Flandrii w następną niedzielę" - powiedział Słowak.

Rywalizacji elity mężczyzn towarzyszyły wyścigi w innych kategoriach wiekowych, rozgrywane na innych trasach. Łącznie, uzwględnwiszy Gołasia i Bodnara, ścigało się aż 25 polskich kolarzy.

Kobiety startowały w Ypres, gdzie podczas I wojny światowej doszło do pierwszego w historii użycia broni chemicznej (iperyt). Po przejechaniu 142 km o zwycięstwie decydował finisz z dużej grupy. Najszybsza w Wevelgem okazała się mistrzyni świata z 2007 roku Włoszka Marta Bastianelli (Ale Cipollini), wyprzedzając Belgijkę Jolien D’Hoore (Mitchelton-Scott) i Niemkę Lisę Klein (Canyon-SRAM).

Katarzyna Pawłowska (Team Virtu) przyjechała do mety w czołowej grupie, zajmując 19. miejsce, a Małgorzata Jasińska (Movistar) była 41. ze stratą 1.48.

Dzięki drugiej lokacie D’Hoore została liderką cyklu World Tour, spychając na drugą lokatę nieobecną w niedzielę w Belgii Katarzynę Niewiadomą.

Młodzieżowcy sprawdzali się na trasie wokół Ypres (187,5 km). Zwyciężył Słoweniec Ziga Jerman, a Kamil Małecki zajął 14. miejsce.

Wyścig juniorów (Ypres - Ypres, 117,5 km) wygrał Włoch Samuele Manfredi. Najlepszy z Polaków Damian Papierski był 65. ze stratą ponad trzech minut.

W Boezinge koło Ypres startowały juniorki (70 km). Triumfowała po finiszu z peletonu Francuzka Victoire Berteau. Najlepsza z Polek Marta Jaskulska, obchodząca tego dnia 18. urodziny, przecięła kreskę na 23. pozycji.

"To był pierwszy start w tym sezonie i nie byłam pewna, na co mnie stać. Czy to dobry wynik na osiemnaste urodziny? Ja jestem zadowolona, cieszę się, że zaczęłam sezon w Belgii. Nigdzie indziej nie nauczę się tego co tutaj. Wszystkie ważne wyścigi mam na koniec sezonu, a najważniejszy to mistrzostwa świata w Innsbrucku" - powiedziała zawodniczka klubu BCM Nowatex Ziemia Darłowska.

Kolarki z Darłowa startowały w nowych strojach belgijskiego sponsora POC Partners, który zaprosił je na dwa wyścigi we Flandrii. W środę Jaskulska, a także jej starsze koleżanki, m.in. siostry Daria i Wiktoria Pikulik będą się ścigać z zawodniczkami elity w klasyku Dwars Door Vlaanderen.

Wyniki wyścigu elity mężczyzn Gandawa-Wevelgem (251 km):

 1. Peter Sagan (Słowacja/Bora-Hansgrohe)      5:07.13

 2. Elia Viviani (Włochy/Quick-Step)

 3. Arnaud Demare (Francja/Groupama-FDJ) 

4. Christophe Laporte (Francja/Cofidis) 

5. Jens Debusschere (Belgia/Lotto Soudal) 

6. Oliver Naesen (Belgia/AG2R) 

7. Matteo Trentin (Włochy/Mitchelton-Scott) 

8. Zdenek Stybar (Czechy/Quick-Step) 

9. Jasper Stuyven (Belgia/Quick-Step)

10. Wout van Aert (Belgia/Verandas Willems)   ten sam czas

...

80. Michał Gołaś (Polska/Sky)                      5.34

142. Maciej Bodnar (Polska/Bora-Hansgrohe)        11.47

Dowiedz się więcej na temat: Peter Sagan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje