Reklama

Reklama

Dyskwalifikacja Sinkewitza potrwa do 2024 roku

Były niemiecki kolarz zawodowy Patrik Sinkewitz, odbywający obecnie ośmioletnią karę zawieszenia, został zdyskwalifikowany na dodatkowe cztery lata. W lipcu Sinkewitz wystartował w amatorskim wyścigu Giro delle Dolomiti, choć nie miał do tego prawa w związku z karą nałożoną przez UCI za stosowanie dopingu. Z tego powodu Unia podjęła decyzję o wydłużeniu kary.

W 2011 roku, podczas wyścigu o Grand Prix Lugano, w organizmie Sinkewitza wykryto obecność hormonu wzrostu. Dla 37-letniego dziś Niemca była to druga wpadka w karierze, bo wcześniej w wykryto u niego zakazane substancje w 2007 roku.

Co prawda w 2012 roku kolarz został oczyszczony z zarzutów, ale niemiecka agencja antydopingowa odwołała się do Sądu Arbitrażowego ds. Sportu, który uznał za odpowiednią karę ośmioletniego zawieszenia za recydywę.

Po raz ostatni Sinkewitz rywalizował na szosie w 2014 roku, reprezentując barwy Meridiana Kamen Team. Jego dyskwalifikacja wygaśnie dopiero 16 sierpnia 2024 roku i niemal niemożliwe jest, by spróbował on jeszcze swoich sił w zawodowym peletonie.

Reklama

Zawodową karierę Niemiec rozpoczął w 2001 roku, a w jej trakcie odniósł dziewięć zwycięstw. W przeszłości był kolarzem Mapei - Quickstep, T-Mobile, PSK Whirlpool-Author, ISD-Neri i Meridiany.

BR

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama