Reklama

Reklama

Dwa tygodnie przerwy kolarza Quintany po potrąceniu przez samochód

Kolumbijski kolarz Nairo Quintana musi pauzować przez dwa tygodnie po tym, jak został potrącony przez samochód podczas treningu w ojczyźnie. "Na szczęście obeszło się bez złamań, ale w kolanie zrobił się stan zapalny" - napisano w oficjalnym oświadczeniu.

Zwycięzca wyścigów Giro d’Italia i Vuelta a Espana miał w połowie lipca przylecieć do Europy i wznowić sezon, przerwany wskutek pandemii koronawirusa. W marcu, w ostatnim wyścigu przed przerwą, 30-letni Kolumbijczyk był już w bardzo dobrej formie, wygrywając ostatni etap wyścigu Paryż-Nicea.

Reklama

Pierwsze informacje po wypadku mówiły nawet o możliwej operacji, ale ta nie jest potrzebna. W opublikowanym w sieci nagraniu wideo Quintana pokazał poobijane łokcie, łopatki i kolana. Zapewnił jednak, że nie powinno to być przeszkodą w przygotowaniach do Tour de France. "Wielka Pętla" ma ruszyć 29 sierpnia w Nicei. Jeśli kolano będzie się odpowiednio goić, kolumbijski kolarz ma zamiar rozpocząć sezon na początku sierpnia w niewielkim wyścigu we Francji.

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: Nairo Quintana | kolarstwo | wypadki drogowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje