Reklama

Reklama

Dookoła Luksemburga. Drugi etap przerwany po proteście kolarzy

Drugi etap wyścigu Dookoła Luksemburga został przerwany po kilkunastu kilometrach. Kolarze zsiedli z rowerów protestując przeciwko warunkom bezpieczeństwa na trasie. Rywalizacja ma zostać wznowiona po 100-kilometrowej neutralizacji.

W imprezie, mającej kategorię 2.Pro, startuje wiele ekip najwyższej dywizji (World Tour). Zawodnicy już podczas pierwszego etapu zwracali uwagę, że trasa nie jest właściwie zabezpieczona, a intensywny ruch samochodowy stwarza dla nich poważne zagrażanie.

Reklama

Włoch Jacopo Guarnieri (Groupama-FDJ) powiedział, że we wtorek, 4,5 km przed metą, kiedy czołówka jechała z prędkością 70 km/h, na trasie znajdował się zaparkowany samochód dostawczy.

W środę na drodze peletonu znów znalazły się prywatne samochody i kolarze zatrzymali się. Jak poinformowała jedna z ekip w mediach społecznościowych, część etapu (około 100 km) została zneutralizowana i zawodnicy wspólnie, w zwartej kolumnie, przejadą na finałowe okrążenia wokół miejscowości Syren, gdzie znajduje się meta.

Liderem wyścigu po pierwszym etapie jest Włoch Diego Ulissi (UEA). Organizatorem imprezy, w której uczestniczą dwaj polscy kolarze - Szymon Rekita (Leopard) i Łukasz Owsian (Arkea Samsic), jest były znakomity luksemburski kolarz Andy Schleck.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje