Reklama

Reklama

Contador doszedł do porozumienia z UCI na temat wysokości grzywny

Hiszpan Alberto Contador porozumiał się z Międzynarodową Unią Kolarską co do zapłaty UCI grzywny po tym, jak został złapany na stosowaniu niedozwolonych środków. To wstrzymuje postępowanie przed Trybunałem Arbitrażowym do spraw Sportu (CAS).

W 2010 roku Contador wygrał po raz trzeci Tour de France, ale odebrano mu zwycięstwo, bowiem w jego organizmie stwierdzono obecność clenbuterolu. Jego nazwisko wykreślono też z listy triumfatorów Giro d'Italia, a także wyścigów Dookoła Katalonii i Dookoła Murcji.

Dokonano tego na mocy lutowego wyroku CAS, który nałożył też na niego dwuletnią dyskwalifikację (wstecznie). Jej termin upłynął w sierpniu i kolarz wrócił na trasy, ale z tego powodu Hiszpan nie wystąpił w igrzyskach olimpijskich w Londynie.

Nie ustalono jednak dokładnej wysokości grzywny. Nieoficjalnie mówi się, że USI i Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) żądają od Contadora oraz hiszpańskiego związku po 2,4 miliona euro. Polubowne rozwiązanie sprawy zakończy proces przed trybunałem.

Dowiedz się więcej na temat: Alberto Contador

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje