Reklama

Reklama

Chris Froome nowym "Królem Słońce"

Media nad Tamizą oddały w poniedziałek hołd Chrisowi Froome'owi, drugiemu Brytyjczykowi, który wygrał Tour de France. Dziennikarzom spodobało się porównanie użyte wcześniej we Francji, że oto narodził się nowy "Król Słońce" kolarstwa.

Zdjęcia urodzonego w Kenii Froome'a, stojącego na podium w żółtej koszulce zwycięzcy na tle oświetlonego Łuku Triumfalnego, znalazły się na czołówkach wszystkich największych gazet na Wyspach.

"Król Słońce, błyszczący tysiącem płomieni na niebie (gra słów: niebo, po angielsku Sky, to nazwa ekipy Froome'a - red.), może panować wiele lat" - napisał "Daily Telegraph".

Gazeta nawiązała w ten sposób również do miejsca startu ostatniego etapu Wielkiej Pętli, który rozpoczynał się w Wersalu obok rezydencji Ludwika XIV, "Króla Słońce".

Reklama

"Brytyjskie zwycięstwa w Tour de France przypominają autobus. Najpierw czekasz przez 99 wyścigów na pierwszy triumf, a po roku przychodzi drugi. Ale oddźwięk zwycięstwa Froome'a będzie na świecie o wiele większy niż sir Bradleya Wigginsa sprzed dwunastu miesięcy" - ocenił komentator "Daily Telegraph".

Wiele dzienników zwróciło uwagę na fakt, że Froome dedykował zwycięstwo swojej matce Jane, zmarłej w 2008 roku, jego największej fanki. "The Times" wyeksponował słowa kolarza: "Dałbym wszystko, aby zobaczyć jej uśmiech, widząc mnie wjeżdżającego do Paryża".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne