Reklama

Reklama

Bartosz Huzarski z nowym rekordem w Himalajach

Bartosz Huzarski ustanowił nowy rekord wjazdu na jedną z najwyższych przełęczy Himalajów - Khardung Law (5359 m n.p.m.). Były zawodowy kolarz pokonał 40-kilometrowy podjazd z miejscowości Leh (3500 m n.p.m.) w 2 godziny, 36 minut i 16 sekund, poprawiając wcześniejsze osiągnięcie o niemal pół godziny.

Poprzedni rekord - 3 godziny, 4 minuty i 6 sekund - należał do Christophera Kluge i ustanowiony został w 2012 roku. Do poprawienia tego wyniku "Huzar" przystąpił wraz z Andreą Schiliro, Evą Lindskog i Valentinem Sajuanem. Wszystkich wspierał liczny zespół producenta samochodów Skoda.

Reklama

Trasa była niezwykle wymagająca. Pierwsze 30 km wiodło drogą asfaltową, ale ostatnie 10 km już szutrową, dziurawą drogą z licznymi skalnymi przeszkodami. Podczas próby bicia rekordu ekipie towarzyszyła zamieć śnieżna i mgła, ale i tak najbardziej dokuczliwy był brak tlenu, związany z wysokością.

- Było bardzo ciężko od strony psychicznej, tam nie ma zbyt dużo tlenu. Przy każdym ruchu wydatkujesz dodatkową energię, więc głównie siedziałem na siodełku. Dojeżdżając do 5000 metrów, ze względu na brak tlenu, nie można było nawet wstać - powiedział Huzarski.

Khardung La to przełęcz górska w regionie Ladakh, w indyjskim stanie Jammu i Kaszmir. To najwyżej na świecie położona droga dla samochodów.

37-letni Huzarski zawodową karierę zakończył po sezonie 2016. Jego ostatnią zawodową grupą była niemiecka Bora-Argon 18 (dziś Bora-Hansgrohe). W trakcie swojej kariery ukończył sześć wyścigów trzytygodniowych. W 2012 roku był drugi na 10. etapie Giro d'Italia.

Obecnie prowadzi akademię kolarską Huzar, której jest założycielem.

BR

Dowiedz się więcej na temat: Bartosz Huzarski | kolarstwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje