Reklama

Reklama

Armstrong będzie musiał zwrócić prestiżowe wyróżnienie

Lance Armstrong, po dopingowym skandalu, w wyniku którego stracił siedem zwycięstw w Tour de France, będzie także musiał zwrócić prestiżowe australijskie wyróżnienie - klucz do miasta Adelajdy.

Rada miejska Adelajdy postanowiła bowiem, że słynny amerykański kolarz powinien oddać to honorowe wyróżnienie, przyznane mu po zwycięstwie w wyścigu Tour Down Under przed trzema laty.

41-letni Teksańczyk kolejno traci tytuły i nagrody zdobyte podczas sportowej kariery. Po zakwestionowaniu jego zwycięstw w Tour de France organizatorzy wyścigu domagają się zwrotu nagród w wysokości około czterech milionów dolarów.

Klucz do miasta jest najwyższym wyróżnieniem przyznawanym przez władze Adelajdy. Otrzymały je dotychczas 33 osoby. Armstrong jest pierwszym nagrodzonym, który ma go zwrócić.

Reklama

Rada miasta podjęła postanowienie o odebraniu kolarzowi wyróżnienia stosunkiem głosów 6:1. Przegłosowała tym samym burmistrza Stephena Yarwooda, który jeszcze przed kilkoma dniami argumentował, że wyróżnienie przyznane zostało zarówno za zwycięstwa w Tour de France jak i za rozsławianie Południowej Australii, wygranie Tour Down Under i za jego walkę z rakiem. 

Armstrong wygrał w Adelajdzie Tour Down Under w 2009, kiedy, po trzyletniej przerwie, wznowił karierę.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL