Reklama

Reklama

Afera w PZKol. Witold Bańka: Wszyscy członkowie zarządu muszą złożyć dymisję

Minister sportu i turystyki Witold Bańka powtórzył, czego domaga się od władz Polskiego Związku Kolarskiego w związku z aferą. - Wszyscy członkowie zarządu muszą złożyć dymisję - napisał na jednym z portali społecznościowych.

Jeden z działaczy PZKol. miał dopuścić się zastraszania, seksu z podopiecznymi, w tym nieletnimi, a nawet gwałtu. Skandaliczne zachowanie miał potwierdzić zewnętrzny audyt zlecony przez obecnego szefa federacji Dariusza Banaszka. Na dodatek, od związku odwracają się kolejni sponsorzy. Na początku listopada z dalszego finansowania PZKol. zrezygnował główny sponsor firma CCC. W jej ślady poszły kolejne - PKN Orlen i firma odzieżowa OTCF, właścicielka marki 4F.

Po ujawnieniu afery minister sportu i turystyki Witold Bańka zażądał, żeby cały zarząd związku podał się do dymisji. W czwartek to powtórzył.

"Jeszcze raz: wszyscy członkowie zarządu PZKol muszą złożyć dymisję dla dobra polskiego kolarstwa. Jest to warunek absolutnie konieczny. Musi nastąpić całkowity reset!" - napisał Bańka na Twitterze.

Reklama


Jak do tej pory do dymisji podało się pięciu członków zarządu: Marek Kosicki, Piotr Kosmala, Adam Wadecki, Franciszek Harbacewicz i Tadeusz Jasionek. Na żądanie ministra nie odpowiedzieli jeszcze Banaszek, Rafał Jurkowlaniec, Lucjusz Wasielewski i Arkadiusz Jałowski.

Władze federacji na piątek zapowiedziały zwołanie specjalnej konferencji prasowej.

RK

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL