Reklama

Reklama

Zawisza Bydgoszcz z licencją na grę w T-Mobile Ekstraklasie

Beniaminek piłkarskiej ekstraklasy Zawisza Bydgoszcz otrzymał we wtorek w instancji odwoławczej PZPN licencję na występy w najwyższej klasie rozgrywek. - To była formalność, trudniejsza jest budowa drużyny - powiedział właściciel klubu Radosław Osuch.

Beniaminek piłkarskiej ekstraklasy Zawisza Bydgoszcz otrzymał we wtorek w instancji odwoławczej PZPN licencję na występy w najwyższej klasie rozgrywek. - To była formalność, trudniejsza jest budowa drużyny - powiedział właściciel klubu Radosław Osuch.

Zawisza ubiegał się o licencję jeszcze jako zespół pierwszoligowy, ale ponieważ miał duże szanse awansu, złożył również wniosek pod kątem ekstraklasy. 5 czerwca Komisja ds. Licencji Klubowych wydała decyzję odmowną.

Bydgoszczanie natychmiast odwołali się od tego orzeczenia. Wkrótce potem wywalczyli awans do ekstraklasy, a we wtorek Komisja Odwoławcza PZPN przyznała im licencję.

- To była formalność. W pierwszej instancji nie otrzymaliśmy licencji, ponieważ nie wypełniliśmy tabelki na temat przyszłości finansowej. Po prostu nie wiedzieliśmy, jak to zrobić. Teraz przygotowaliśmy wniosek zgodnie ze wszystkimi wytycznymi. Dostaliśmy licencję w drugiej instancji z wyróżnieniem, co oznacza, że nie mamy jakichkolwiek ugód z innymi podmiotami - powiedział Radosław Osuch.

Reklama

Teraz działacze Zawiszy mogą skupić się na budowaniu drużyny, która będzie walczyła w ekstraklasie.

- To trudniejsze zadanie niż otrzymanie licencji. Mogę ujawnić, że z zespołu odejdzie pięciu piłkarzy, a sprowadzimy dziesięciu, w tym kilku młodych. Kadra musi być liczniejsza, ponieważ w ekstraklasie rozegramy aż 37 kolejek. Na razie nie podaję nazwisk, od jutra pojawią się konkrety - zakończył właściciel Zawiszy.

W inauguracyjnej kolejce (20-21 lipca) piłkarze z Bydgoszczy zagrają u siebie z Jagiellonią Białystok.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL