Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Zagłębie Sosnowiec. Żarko Udoviczić: Jestem przekonany, że wynik przyjdzie

Zagłębie Sosnowiec nie najlepiej rozpoczęło sezon. Po 10 ligowych kolejkach ligowy beniaminek ma na swoim koncie jedno zwycięstwo i siedem punktów. W sosnowieckim klubie wierzą jednak, że będzie lepiej, a kolejne wygrane przyjdą.

W niedzielę Zagłębie prowadziło do przerwy z Cracovią u siebie 1-0, żeby w drugiej połowie stracić bramkę. W końcówce gospodarze musieli sobie na dodatek radzić bez usuniętego z murawy za akcję ratunkową bramkarza Dawida Kudły. Ostatecznie spotkanie dwóch drużyn, które zamykają ligową tabelę zakończył się remisem 1-1. To ósme z kolei spotkanie, którego beniaminek Ekstraklasy nie wygrał.

Mecz z "Pasami" przypominał ten z Górnikiem Zabrze przed dwoma tygodniami. Sosnowiczanie też prowadzili w nim, żeby w końcówce wypuścić wygraną z rąk. Tamto starcie też zakończyło się remisem 1-1.

Reklama

- Musimy zrobić dokładną analizę z trenerem, bo faktycznie to się powtarza. W pierwszej lidze nie mieliśmy z tym problemów. Przy naszym prowadzeniu graliśmy piłką, strzelaliśmy bramki. Teraz jest inaczej. Zdobywamy za mało goli. Trzeba wierzyć w siebie i dawać jeszcze więcej. Jak popracujemy nad szczegółami, a w kolejnych meczach będziemy dawali z siebie "maksa", to jestem przekonany, że wynik przyjdzie - podkreśla Żarko Udoviczić. Doświadczony serbski piłkarz należy w tym sezonie do najmocniejszych punktów swojego zespołu. Na swoim koncie ma już trzy bramki. Ostatniego zdobył w meczu przeciwko Cracovii.

- Z trafienia się cieszę, ale wolałbym, żeby drużyna notowała lepsze wyniki i żebyśmy na swoim koncie mieli więcej punktów, bo ta nasza sytuacja w tabeli nie jest najlepsza. A co do bramki, to czułem, że Konrad Wrzesiński będzie wrzucał na długi słupek, tak że zrobiłem sprint w tamtym kierunku, skoncentrowałem się na tym, żeby dobrze przyjąć piłkę, a potem już w ogóle nie patrzałem gdzie jest bramkarz, tylko chciałem mocno i celnie przymierzyć. Weszło i piłka znalazła się w siatce - komentuje Udoviczić.

Teraz przed Zagłębiem trudna wyjazdowa potyczka z Lechią. Na razie w pięciu grach na obcych stadionach, drużyna z Sosnowca zdobyła tylko punkt i pod tym względem jest najgorsza w Ekstraklasie.

- W końcu musimy zapunktować na wyjeździe. To tylko kwestia czasu. Mam nadzieję, że tak będzie w najbliższej kolejce w Gdańsku - podkreśla Udoviczić.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Michał Zichlarz, Sosnowiec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL