Reklama

Reklama

Nowy bramkarz Zagłębia Sosnowiec obronił karnego

Zagłębie Sosnowiec rozegrało ostatni sparing przed sobotnim wylotem na obóz do tureckiej Antalyi. Sosnowiczanie na stadionie w Jaworznie zremisowali sparing z Sandecją Nowy Sącz

Mecz odbył się na obiekcie Victorii Jaworzno. Toczył się przy mocnym wietrze i zacinającym deszczu. Trener Sandecji Dariusz Dudek, testował w tym meczu nowy sposób gry, na trzech obrońców (testowany był piłkarz z Francji). W pierwszej tegorocznej kolejce Sandecja zagra z GKS-em Katowice, z kolei Zagłębie Sosnowiec - z Odrą Opole.

Bramkarz Zagłębia Sosnowiec obronił karnego

Zagłębie od początku zagrało wysokim pressingiem, mecz był zacięty. W sosnowieckiej drużyny nie zagrał Szymon Sobczak z powodu delikatnego urazu. W Zagłębiu zadebiutował za to Filip Borowski. To wychowanek Akademii Lecha Poznań, który do jego zespołu rezerw dołączył dwa lata temu. Teraz pojechał na zgrupowanie Lecha do Turcji, po obozie zapadła decyzja o wypożyczeniu młodego zawodnika do pierwszej ligi, czyli na wyższy poziom rozgrywkowy niż ten, w którym dotąd uczestniczył. Trafił więc do Zagłębia i po kilku dniach... znowu leci do Turcji. Przeciw Sandecji prezentował się nieźle, był aktywny. 

Reklama

Nie zagrał już w Zagłębiu oczywiście Maciej Ambrosiewicz, wykupiony przez Niecieczę walczącą o utrzymanie w pierwszej lidze. Pion sportowy sosnowieckiego klubu intensywnie szuka następcy dla tego piłkarza w środku pola. 

W 27. minucie po faulu Dominika Jończego sędzia podyktował karnego dla Sandecji. Jedenastki nie wykorzystał Damian Chmiel - świetnie obronił Michał Gliwa, doświadczony bramkarz, który na początku stycznia podpisał kontrakt z Zagłębiem. Przypomnijmy, że umowa będzie obowiązywała do końca bieżących rozgrywek z opcją przedłużenia na kolejny sezon.

W 37. minucie Szymon Pawłowski popisał się precyzyjnym strzałem przy słupku po składnej akcji Zagłębia. Nie zanosiło się na tego gola, ale taka właśnie jest piłka. Mało tego; po chwili Zagłębie mogło dorzucić drugiego gola, ale Maksymilian Banaszewski uderzył nad poprzeczką. 

Sandecja może się cieszyć, że ma Damira Šovšicia

W przerwie doszło do wielu zmian w obu zespołach. Sandecja wyrównała dzięki bardzo dobrej akcji Chorwata Damira Šovšicia i bramce Błażeja Szczepanka. Widać było, że w grze Sandecji dużo zależy od tego zawodnika. W tym czasie w Zagłębiu było już na boisku wielu niedoświadczonych zawodników, dopiero rozpoczynających karierę. 

Zagłębie Sosnowiec - Sandecja Nowy Sącz 1-1 (1-0)

Bramki: 
1-0 Pawłowski (37.), 1-1 Szczepanek (71.)

Zagłębie: Gliwa (60. Siuta) - Jończy (67. Chęciński), Dalić (46. Staniak), Kamiński (46. Ďuriška) - Borowski (46. Bryła), Szumilas (67. Kamiński), João Oliveira (67. Korzeniecki), Gojny (67. Borowski) - Banaszewski (67. Seedorf), 8. Pawłowski (67. Dziedzic), Seedorf (46. Popczyk).

Sandecja Nowy Sącz: Pietrzkiewicz - Osyra, Boczek, zawodnik testowany, Kasprzak, Rudol, Chmiel, Kosakiewicz, Janicki, Fall, Zjawiński. W II połowie grali także: zawodnik testowany, Šovšić, Dikow, Kobryń, Zych, Szczepanek.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy