Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Wisła Płock - Zagłębie Lubin 1-2 w meczu 35. kolejki Lotto Ekstraklasy

Wisła Płock przegrała 1-2 z Zagłębiem Lubin w meczu 35. kolejki Lotto Ekstraklasy. Obie drużyny już przed spotkaniem miały pewne utrzymanie w Ekstraklasie, więc mecz nie był rozgrywany w porywającym tempie, a i sytuacji bramkowych było w nim jak na lekarstwo. Zagłębie po wygranej jest na pierwszym miejscu w grupie spadkowej.

Zapis relację na żywo z meczu Wisła Płock - Zagłębie Lubin

Reklama

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobile

Było to spotkanie drużyn, które w ostatniej kolejce zapewniły sobie utrzymanie w Ekstraklasie. W związku z tym do meczu przystępowały bez zbytniej presji, a wagą pojedynku było pierwsze miejsce w grupie spadkowej.

Trener Zagłębia Piotr Stokowiec postanowił sprawdzić zawodników, którzy w trakcie sezonu rzadziej przebywali na boisku. W związku z tym na ławce usiedli chociażby Filip Starzyński, Jarosław Kubicki, czy Łukasz Janoszka, a od pierwszej minuty rozpoczęli  Adam Buksa i Filip Jagiełło.

Zmiennicy "Miedziowych" nie zawodzili i to oni prowadzili grę od początku spotkania. Przed najlepszą szansą na otworzenie wyniku spotkania stanął Jakub Tosik, jednak jego uderzenie w świetnym stylu sparował Mateusz Kryczka.

Młody bramkarz Wisły od kilku kolejek zastępuje Seweryna Kiełpina. W 30. minucie dobrze poradził sobie z uderzeniem głową Mazka.

W drużynie "Nafciarzy" wyróżniał się również aktywny Giorgio Merebaszwili, który wykazywał największą ochotę do gry i dynamicznymi rajdami próbował rozerwać defensywę kierowaną przez Lubomira Guldana.

Obie drużyny prezentowały się jednak solidnie w obronie i wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem. Wtedy, w ostatniej akcji przed przerwą Tosik świetnie wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Krzysztofa Janusa i precyzyjnym uderzeniem umieścił piłkę w bramce. Na przerwę Zagłębie schodziło więc z prowadzeniem 1-0.

Wisła pierwszą dobrą okazję do wyrównania miała po upływie godziny gry. Wówczas Piotr Wlazło znalazł się niepilnowany na siódmym metrze, ale uderzył zupełnie niecelnie.

Za to pudło "Nafciarze" zostali ukarani chwilę później. Tym razem Kryczka nie popisał się "wypluwając" przed siebie strzał Jagiełły. Dało to okazję do dobitki Buksie i młody napastnik z Lubina zdobył bramkę strzałem w górny róg.

Podopieczni Marcina Kaczmarka wrócili do gry w 70. minucie, kiedy to świetnym podaniem Wlazło obsłużył Kamila Sylwestrzaka. Lewy obrońca dostał piłkę w polu karnym i mocnym strzałem w krótki róg pokonał Martina Polaczka.

Wisła do końca spotkania starała się atakować, ale w jej grze widać było brak motywacji, po tym jak zapewniła już sobie utrzymanie w lidze. Zagłębie zwyciężyło, dzięki czemu jest na pierwszym miejscu w grupie spadkowej.

 Wojciech Górski

Wisła Płock - Zagłębie Lubin 1-2 (0-1)

Bramki: 0-1 Tosik (45.), 0-2 Buksa (61.), 1-2 Sylwestrzak (70.)

Lotto Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz

Ranking Ekstraklasy - kliknij!

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Płock | Zagłębie Lubin | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje