Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (36 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (31 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (26 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (25 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (25 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (23 pkt.)

Wisła Płock - Wisła Kraków 0-1 w meczu 4. kolejki Ekstraklasy

Nuda, słaba gra, wiele pomyłek i nagle cios! Wisła Płock przegrała z Wisłą Kraków po golu Carlitosa w 97. minucie!

Mecz był nudny, brzydki i bez emocji. I gdy wydawało się, że dokładnie tam samo się skończy, Carlitos wpadł w pole karne, huknął nie do obrony i Wisła wywiozła z Płocka 3 punkty. 

Przez cały mecz na takie rozwiązanie się jednak nie zanosiło...

Pierwsza połowa wielkim widowiskiem nie była. Najpierw nieśmiało atakowała Wisła Płock, ale z jej strony problemy sprawiały tylko wyrzuty z autu. W tym czasie krakowianie próbowali kontrować, ale ich akcje kończyły się na ogół po 2-3 podaniach.

Reklama

Większe zagrożenie piłkarze Kiko Ramireza stwarzali prawą stronę, gdzie pozycjami wymienili się Maciej Sadlok z Patrykiem Małeckim. Ten drugi też znalazł się w niezłej sytuacji, ale jego uderzenie po długim rogu odbiło się od jednego z rywali i wyszło na rzut rożny.

Najlepszą okazję w 34. minucie miał Calitos. Zostawił rywali za plecami, wyszedł sam na sam z Kiełpinem i zdecydował się na lobowanie. Zrobił to jednak za mocno i piłka poszybowała nad poprzeczką.

Później oba zespoły spróbowały jeszcze ataków pozycyjnych, ale w tym elemencie Wisły nie czuły się najlepiej.

Drugą część oba zespoły zaczęły bez zmian, choć odpocząć powinno sobie co najmniej kilku zawodników.


Tymczasem jako pierwszy zszedł jeden z najlepszych, czyli Cuesta. Bramkarz gości wyskoczył do piłki i od razu zgłosił uraz mięśnia. Za linią boczną zaczął rozgrzewać się Michał Buchalik i dwie minuty później doszło do zmiany. Buchalik między słupkami mógł się czuć niezbyt pewnie, bo ostatni oficjalny mecz zagrał w czerwcu 2015 r.

W 67. minucie dobrą okazję miał Merebashvili. Pomocnik płocczan uderzył mocno, piłka leciała w bramkę, ale w ostatniej chwili wybił ją Głowacki.

Siedem minut później odpowiedzieli gości. Brlek otrzymał podanie od Carlitosa i zdecydował się na uderzenie z ostrego kąta, po którym piłka wylądowała jednak poza... linią boczną.

Najlepszą okazję dla płocczan miał w 82. minucie Piątkowski. Napastnik gospodarzy stanął sam na sam z Buchalikiem, ale górą był bramkarz krakowian!

W doliczonym czasie gry płocczanie mieli piłkę meczową! Reca zagrał do Piątkowskiego, ale napastnik gospodarzy z ośmiu metrów huknął niecelnie i wydawało się, że tym samym podsumował popisy napastników!

Za moment Byrtek jednak fatalnie się pomylił do piłki dopadł Bartosz, zagrał głową do Carlitosa, a ten huknął nie do obrony i Wisła wygrała 1-0!

- Zmarnowałem dobre okazje i to się zemściło - kręcił głową Piątkowski przed kamerami nc+.

PJ

Wisła Płock - Wisła Kraków 0-1 (0-0)

Bramka: Carlitos (90.).

Raport meczowy - TUTAJ!

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Płock | Wisła Kraków

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje