Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (5 pkt.)

Wisła Płock – Ruch Chorzów. Debiut Krzysztofa Warzychy

Krzysztof Warzycha meczem z Wisłą w Płocku zadebiutuje jako trener Ruchu Chorzów. Nie ma łatwego zadania, bo chce uratować zespół ze Śląska przed spadkiem z ligi. – Nadchodzi nowa miotła w greckim stylu – podkreśla w rozmowie z Interią Andrzej Zamilski, były selekcjoner młodzieżowych reprezentacji Polski.

Ekstraklasa - sprawdź wyniki, terminarz, tabelę

Dwa tygodnie temu chorzowskich kibiców zmroziła informacja Waldemara Fornalika, który zapowiedział rozstanie z Ruchem. Co prawda poprowadził jeszcze drużynę w ostatnim meczu sezonu zasadniczego, ale działacze musieli rozglądać się za nowym szkoleniowcem tuż przed rozpoczęciem rundy finałowej.

Reklama

Wybór padł na legendarnego napastnika "Niebieskich" Krzysztofa Warzychę, który przyleciał z Grecji, by uratować Ruch przed spadkiem. Czy mu się uda? Pierwsza z siedmiu odpowiedzi przyjdzie w sobotę późnym wieczorem.

- Krzysztof Warzycha to bardzo odważny człowiek. Nadchodzi więc nowa miotła w greckim stylu. Zobaczymy, co z tego wyniknie - zastanawia się w rozmowie z Interią Andrzej Zamilski, były szkoleniowiec młodzieżowych reprezentacji Polski.

W czwartek nowy szkoleniowiec Ruchu Chorzów został uprawniony przez Polski Związek Piłki Nożnej i bez przeszkód może prowadzić zespół. Dzień później piłkarze wyjechali do Płocka. W spotkaniu z Wisłą nie zagrają kontuzjowani Patryk Lipski i Maciej Urbańczyk, co dla chorzowian jest sporym utrudnieniem, bo w środku pola Warzycha nie ma zbyt wielu opcji.

- Ruch ma pewne kłopoty, ale w sobotę to nie będzie miało znaczenia. Zmienili trenera, to będzie dla nich impuls. Nowy szkoleniowiec tchnie ducha w drużynę. Jest legendą tego klubu, kiedyś był wybitnym napastnikiem. To może być strzał w dziesiątkę włodarzy Ruchu. Jak ktoś ma odmienić losy klubu to właśnie "Gucio" Warzycha - podkreśla Marcin Kaczmarek, trener Wisły Płock, który w sobotę będzie musiał sobie radzić bez Sergieja Kriwca, który złamał kość śródstopia.

- Moje doświadczenie w pracy trenerskiej nie jest za duże, ale nie boję się pracy i odpowiedzialności. Jestem przygotowany. To też dla mnie okazja, by zaistnieć. Dobrą robotą i wynikami będę chciał pokazać, że mimo wielu pojawiających się wątpliwości, potrafię poprowadzić ekstraklasowy zespół - powiedział Warzycha.

Nowemu trenerowi Ruchu będą pomagać asystenci - Giorgos Papalamprou, Wojciech Grzyb oraz Ryszard Kołodziejczyk.

Warzycha: - Cieszę się, że zgodzili się w tak trudnym momencie pomóc mi poprowadzić zespół. Wierzę, że Ruch utrzyma się w lidze, gdybym nie wierzył, to w ogóle bym tutaj nie przyjeżdżał.

Spotkanie Wisły z Ruchem rozpocznie się w sobotę, o godz. 15.30. Relacja na żywo na stronach Interii.

Tutaj możesz zobaczyć relację na żywo z tego spotkania

Tutaj możesz zobaczyć relację z tego spotkania na urządzeniach mobilnych

ŁS

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Warzycha

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje