Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Wisła Płock. Rasak: Jedziemy do Legnicy nastawieni bojowo

Po porażce 0-1 z Jagiellonią w Białymstoku i wcześniejszą w takim samym stosunku z Legią Warszawa, Wisła Płock spadła na przedostatnie miejsce w tabeli. Drużynę czeka walka o utrzymanie w elicie, a zawodnicy zapowiadają walkę o zwycięstwo w niedzielnym meczu z Miedzią w Legnicy.

- Jesteśmy nastawieni bardzo bojowo, bo wiemy, że czeka nas trudny mecz. Mimo niekorzystnych wyników Miedź będzie chciała się przełamać i wygrać przed własną publicznością. My jedziemy do Legnicy tylko i wyłącznie z myślą o trzech punktach - powiedział przed meczem 23. kolejki pomocnik Wisły Damian Rasak.

Dwa ostatnie spotkania rozegrane przez Wisłę z drużynami z czołówki zakończyły się minimalnymi porażkami 0-1. W drugim meczu zwycięskiego gola Jagiellonia strzeliła dopiero w doliczonym czasie gry. Sędzia po 90 minutach nakazał grać jeszcze trzy, a bramka padła pod koniec piątej.

Reklama

W niedzielę drużynę Wisły czeka arcytrudny pojedynek z zespołem, który ma na swoim koncie tylko jeden punkt więcej. - Wszyscy widzą, jaka jest obecnie nasza sytuacja w tabeli. My mamy 20, oni 21 zdobytych punktów, więc będzie to spotkanie za sześć oczek. Mówię to nie tylko w swoim, także w imieniu kolegów, że damy z siebie sto procent i jestem pewien, że osiągniemy korzystny rezultat - zapowiada zawodnik Wisły.

Zdaniem Rasaka Miedź nie złoży broni, bo podobnie jak Wisła niezbyt dobrze wznowiła rozgrywki po zimowej przerwie. - My byliśmy bardzo blisko remisu z Jagiellonią, mecz zakończył się feralną porażką, a wiadomo, że ten jeden punkcik byłby dla nas bardzo cenny. Niestety nie udało się zremisować. Dlatego teraz tym bardziej musimy być jednością i wywalczyć trzy punkty. To jest dla nas teraz najważniejsze - zapewnił.

Pomocnik płockiej Wisły nie ukrywa, że ten mecz dla niego ma dodatkowy smaczek. - W Legnicy spędziłem wspaniałe półtora roku i bardzo miło wspominam ten okres, ale te sympatie na pewno się nie przełożą na walkę na murawie - twierdzi.

Trudna sytuacja Wisły ma niewątpliwie wpływ na atmosferę w drużynie. - Atmosfera może w tym momencie nie jest super, jednak każdy z nas wie, że niekorzystnie potoczyły się dla nas dwa ostatnie spotkania. A wiadomo, że byliśmy blisko urwania punktów faworytom. Nie możemy jednak dopuścić do żadnych podziałów, teraz trzeba pokazać charakter drużyny i tworzyć jedność. Bez tego na boisku bardzo ciężko jest wygrać. Atmosfera w szatni to podstawa. Jeśli uda się nam wygrać w Legnicy, wszystko wróci do normy. Zasługujemy na dużo wyższe miejsce w tabeli, mamy zbyt dobry zespół. Jedziemy tam bojowo nastawieni - podkreślił Rasak.

W pierwszym meczu tych drużyn w 8. kolejce padł remis 2-2. Bramki dla Wisły strzelili Alan Uryga i Bartłomiej Sielewski, a dla przyjezdnych Rafał Augustyniak i Petteri Forsell.

Mecz 23. kolejki w Legnicy rozpocznie się w niedzielę o godz. 15.30. W zespole Wisły na pewno nie wystąpi pauzujący za żółte kartki Dominik Furman.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę polskiej Ekstraklasy


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy