Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Stomil - Wisła Płock 0-0, karne 4-1. Sobolewski: Stworzyliśmy za mało sytuacji

Prowadząca w tabeli piłkarskiej Ekstraklasy Wisła Płock przegrała w czwartek w Olsztynie po rzutach karnych w 1/16 finału Pucharu Polski z pierwszoligowym Stomilem i odpadła z rozgrywek. - Stworzyliśmy za mało sytuacji - przyznał trener gości Radosław Sobolewski.

Wyniki wszystkich meczów 1/16 finału Pucharu Polski znajdziesz tutaj

Reklama

W regulaminowym czasie mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym. Bramek i rozstrzygnięcia nie przyniosła również dogrywka. O awansie zdecydowały rzuty karne, w których skuteczniejsi (4-1) okazali się się piłkarze Stomilu, zajmującego obecnie siódme miejsce w tabeli 1. ligi.

- Z naszej perspektywy to był bardzo ciężki mecz. Dużą jego część rozegraliśmy w dziesięciu zawodników. To na pewno nie jest łatwe - powiedział po spotkaniu trener piłkarzy Wisły Radosław Sobolewski.

W 71. minucie spotkania drugą żółtą kartkę za faul na Januszu Bucholcu - a w konsekwencji czerwoną - otrzymał napastnik "nafciarzy" Oskar Zawada.

Szkoleniowiec lidera Ekstraklasy przyznał, że przyjeżdżając do Olsztyna jego zespół miał w planach awans. - Nie udało się tym razem. Bardzo żałujemy oczywiście tej sytuacji, ale wydaje mi się, że stworzyliśmy zbyt mało sytuacji, żeby awansować do kolejnej rundy - ocenił.

Trener Stomilu Piotr Zajączkowski podkreślał natomiast, że jego zawodnicy pokazali w tym spotkaniu wielkie serce do gry.

- Byliśmy w tym meczu bardzo konsekwentni. Zagraliśmy bardzo solidnie w defensywie i wytrzymaliśmy ciśnienie przy rzutach karnych - mówił.

Jeden z karnych, wykonywany przez Mateusza Szwocha, obronił bramkarz gospodarzy Michał Leszczyński. Inny z płockich piłkarzy Suad Sahiti przestrzelił nad poprzeczką. Olsztynianie trafiali bezbłędnie.

Trener Stomilu powiedział po meczu, że jego zespół oczywiście cieszy się z awansu do kolejnej rundy pucharu, ale - jak zaznaczył - nie popada w euforię. Dodał, że nie ma czasu na odpoczynek, bo w sobotę drużyna wyjeżdża na mecz ligowy z GKS Tychy. - Przed nami ciężka liga, a na zakończenie sezonu następna runda Pucharu Polski - stwierdził.

Rywala w 1/8 finału olsztynianie poznają we wtorek, kiedy odbędzie się losowanie. Mecze zaplanowano na 3-5 grudnia.

Marcin Boguszewski

Dowiedz się więcej na temat: Radosław Sobolewski | Wisła Płock | Stomil Olsztyn

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama