Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

​Zdenek Ondraszek może zostać bez klubu. Ma szansę trafić do Wisły Kraków?

Zdenek Ondraszek rozegrał niewiele ponad 60 minut dla FCSB Bukareszt i został poproszony o... rozwiązanie kontraktu. Kibice Wisły liczą, że może wrócić na Reymonta, ale do tego daleka droga.

Wygląda na to, że Ondraszek może stać się kolejną ofiarą kontrowersyjnego biznesmena Gigi Becaliego. Prezes wicemistrza Rumunii od początku nie był przekonany do czeskiego napastnika i szybko postawił mu ultimatum: "masz cztery mecze, by mnie do siebie przekonać". Becalii szybko miał jednak zmienić zdanie i poprosił zawodnika o odejście po tym, gdy zaliczył zaledwie 66 minut w dwóch spotkaniach. 

Ondraszek do tej pory rozegrał 45 minut przeciwko FC Botosani i 21 przeciwko Universitatea Krajowa. No i stało się: 

"Po rozegraniu około 60 minut dla FCSB, Zdenek Ondraszek został poproszony przez właściciela klubu Gigi Becaliego o rozwiązanie kontraktu, który właśnie podpisał. Bez komentarza" - napisał na Twitterze rumuński dziennikarz Emanuel Rosu.

Reklama

Wśród kibiców Wisły od razu odżyły nadzieje, że Ondraszek może zamienić Bukareszt na Kraków. Czech przy Reymonta jest wspominany bardzo dobrze - w 66 meczach zdobył 20 bramek, do tego pokazał się jako bardzo charakterny zawodnik i szybko zżył się z klubem. Zresztą do dziś pozdrawia krakowskich fanów w social mediach. 

Do ewentualnego powrotu 33-letniego napastnika jednak daleka droga. Gdy okazało się, że Ondraszek opuści Viktorię Pilzno, to i tak nie znajdował się na czele listy transferowej Wisły. Krakowianie oczywiście wiedzieli o jego sytuacji, ale do żadnych konkretnych rozmów nie doszło. A teraz sytuacja jest coraz trudniejsza, ponieważ coraz więcej wskazuje, że przy Reymonta zostanie inny napastnik Felicio Brown Forbes.  

Wisła Kraków. Co z Felicio Brownem Forbesem?

Kostarykanin był już jedną nogą w Chinach, kluby uzgodniły wszystko szczegóły, ale sprawę mocno komplikuje pandemia. W efekcie Forbes wrócił do treningów z Wisłą i jeśli nie dojdzie do przełomu, to z transferu nic nie wyjdzie i tym samym wzmocni się konkurencja wśród napastników Wisły (na tej pozycji grają też pozyskani Jan Kliment i Hubert Sobol oraz Przemysław Zdybowicz). 

To jednak nie oznacza, że Wisła zamknęła już kadrę na rundę jesienną, ale w przypadku Ondraszka jest jeszcze jeden fakt, który nie przemawia na korzyść Czecha - krakowianie bardzo niechętnie pozyskują zawodników powyżej 30 lat, a Ondraszek ma już 33. 

PJ 



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje