Reklama

Reklama

Współwłaściciel Wisły nie wytrzymał. "Osobiście jestem na nie gotowy"

Katastrofa Wisły Kraków, która żegna się z Ekstraklasą, skłoniła kolejnego współwłaściciela klubu, Tomasza Jażdżyńskiego, do gorzkiej konstatacji. Na Twitterze nie tylko przeprosił wszystkich, ale także dał do zrozumienia, że sam jest gotowy na "poważne zmiany".

Mimo postępującego upadku drużyny niektórzy do końca łudzili się, że taka marka, jak Wisła Kraków, jakąś nadprzyrodzoną siłą zapewni sobie pozostanie w Ekstraklasie.

Cudu jednak nie było, bo sami piłkarze "Białej Gwiazdy" zrobili, co mogli, aby nadzieje prysły niczym bańka mydlana.

Co działo się w ostatniej kolejce naszej Ekstraklasy - sprawdź w naszym programie wideo!

Tomasz Jażdżyński: Podjęliśmy zbyt wiele złych decyzji

Niedzielna porażka z Radomiakiem 2-4, choć to Wisła prowadziła 2-0, jest dopełnieniem upadku klubu, który po 26 latach pożegnał się z najwyższą klasą rozgrywek.

Reklama

"Nie ma zbyt wielu pojemnych słów, które pomieszczą uczucia w tej chwili. Po prostu przepraszam wszystkich, którzy dziś muszą tego wszystkiego doświadczyć" - to była pierwsza właścicielska reakcja, na którą zdobył się Jarosław Królewski.

Później głos zabrał także drugi z bossów "Białej Gwiazdy", Tomasz Jażdżyński. I publicznie mocno posypał głowę popiołem.

- Bardzo przepraszam. Zawiodłem. Stało się coś, co nie miało prawa się stać. Zrobiliśmy zbyt wiele błędów, podjęliśmy zbyt wiele złych decyzji. Teraz konieczne będą poważne zmiany. Ja osobiście jestem na nie gotowy - napisał również na Twitterze.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL