Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Wojewoda małopolski nie zamknie stadionu Wisły Kraków

Przedstawiciele Ekstraklasy S.A. wzięli udział w czwartek w nadzwyczajnym posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Interwencji Kryzysowej w Krakowie, na które zostali zaproszeni przez wojewodę małopolskiego Jerzego Millera. Spotkanie dotyczyło incydentów podczas ostatnich derbów Krakowa, a jego efektem była deklaracja wojewody o satysfakcji z decyzji podjętych w tej sprawie przez Ekstraklasę.

Wojewoda zapewnił, że nie zamierza obecnie podejmować działań zmierzających do zamknięcia stadionu Wisły Kraków.

W trakcie niedzielnego spotkania derbowego na sektorach zajmowanych przez kibiców gospodarzy odpalono środki pirotechniczne w postaci rac, a następnie rzucano je na murawę, co doprowadziło do przerwania meczu. Komisja Ligi zareagowała szybko i zdecydowanie - na środowym posiedzeniu podjęła decyzję o zamknięciu trybuny C na najbliższy mecz.

- Konsekwentnie i stanowczo powtarzamy, że wszelkie przejawy łamania prawa na stadionach Ekstraklasy spotkają się z naszym zdecydowanym potępieniem oraz surowymi konsekwencjami, szczególnie jeśli w ich wyniku dochodzi do przerwania meczu lub zagrożenia bezpieczeństwa uczestników imprezy - zaznaczył Marcin Animucki, wiceprezes Ekstraklasy S.A., który uczestniczył w rozmowach w Krakowie. - Nikomu tak jak nam nie zależy na bezpiecznych stadionach Ekstraklasy. Nie chcemy jednak doprowadzić do wzajemnej licytacji i prześciganiu się w sięganiu po sankcje. Dlatego spotkaliśmy się, by wspólnie przedyskutować możliwe scenariusze przeciwdziałania incydentom chuligańskim w przyszłości. Podkreślamy, że najważniejszy w przypadku tego typu incydentów jest dialog z udziałem organów publicznych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, Ekstraklasy oraz klubów.

Uczestnicy spotkania u wojewody podkreślali, że ostatnie derby zostały dobrze przygotowane i zabezpieczone, a incydent z użyciem rac spotkał się z potępieniem większości kibiców. Obie strony wspólnie wypracowały stanowisko, zgodnie z którym określono środki dyscyplinarne zastosowane przez Komisję Ligi jako wystarczające. Służby podległe wojewodzie wskazały zaś na te obszary z zakresu organizacji imprez masowych na krakowskich stadionach, w których możliwa i potrzebna jest poprawa.

- Wojewoda zwrócił uwagę na fakt, że w przypadku ponowienia się tego typu incydentów może być zmuszony do bardziej stanowczych działań - przyznał dr Seweryn Dmowski, doradca zarządu Ekstraklasy uczestniczący w rozmowach. - Mimo iż nadal uważamy, że stosowanie odpowiedzialności zbiorowej w postaci zamykania całego stadionu w przypadku wybryków niewielkiej grupy osób prowadzi donikąd, doceniamy dobrą i konstruktywną formułę spotkania. Jednocześnie wierzymy, że wspólnie z krakowskimi klubami oraz organami administracji publicznej uda się doprowadzić do sytuacji, w której negatywne zjawiska całkowicie znikną z bezpiecznych i nowoczesnych stadionów Ekstraklasy.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje