Wisła - Moskal: Nie będziemy pomagać Legii. Wystarczy, że zrobił to ktoś inny

- Niech nikt nie myśli, że zamierzamy ułatwić Legii wykonanie zadania, wiele razy ktoś inny im pomógł i to wystarczy - powiedział trener Wisły Kraków Kazimierz Moskal przed niedzielnym meczem z Legią w Warszawie.

Do kadry Wisły wrócili: Donald Guerrier, zmagający się w ostatnim czasie z urazem, oraz Dariusz Dudka, który miał przymusową przerwę w grze w wyniku nadmiaru żółtych kartek.

Reklama

- Donald będzie brany pod uwagę na mecz z Legią. Do dyspozycji jest także Darek Dudka, który ostatnio pauzował za karki. Poza kadrą są Emmanuel Sarki i Michał Miśkiewicz. Pierwsza diagnoza dotycząca "Miśka" była dosyć niepokojąca i wydawało się, że do końca tego sezonu nie wystąpi, ale jest coraz lepiej i miejmy nadzieję, że wkrótce będzie gotów do gry - powiedział Moskal na konferencji prasowej.

Zapytaliśmy trenera o to, czy łatwo mu utrzymywać zespół w bojowym nastroju wobec problemów takich jak zaległości finansowe i wygasające wielu piłkarzom kontrakty. Taka sytuacja nie jest łatwa ani dla piłkarzy, ani dla trenera.

- Na pewno nie jest to łatwe. Ten temat powraca. Życzyłbym sobie, aby nastawienie przed każdym meczem wyglądało tak, jakie widzieliśmy  przed starciem z Jagiellonią. W niedzielę gramy z Legią, która tylko i wyłącznie myśli o tytule mistrzowskim i jeśli tego nie osiągnie, będzie to dla nich porażka. Niech nikt nie myśli, że zamierzamy ułatwić Legii wykonanie zadani. Wiele razy ktoś inny już pomógł legionistom i to wystarczy - podkreślił trener krakowian.

- Czy na Legię wybiegnie inny skład? Sądzę, że zmiany w porównaniu z meczem w Białymstoku będą - dodał. 


Ostatni mecz między Wisłą a Legią w Warszawie zakończył się remisem. - Tamten mecz pokazał, że także w Warszawie można pokonać Legię i pokusić się o wywiezienie trzech punktów. Byliśmy tego najlepszym przykładem w ostatniej potyczce rozegranej w stolicy - stwierdził Moskal.

- Wszyscy oczekujemy, że mecze będą prowadzone w taki sposób, aby było jak najmniej kontrowersji. Co do wypowiedzi trenerów w tym względzie, to wiadomo, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Mało który szkoleniowiec przyznaje się do tego, że sędzia w którymś momencie im pomógł. Nie zapominajmy, że nie tylko w meczu z Jagiellonią tak było, ale także w starciu ze Śląskiem - zakończył konferencję szkoleniowiec. 

Wisła nie miała szczęścia w ostatnich meczach, tracąc punkty w końcowych minutach. W związku z tymi słabymi końcówkami, w mijającym tygodniu z wiślakami pracował psycholog.

- W tym tygodniu przeprowadziliśmy sesję z psychologiem. Mamy w planie jeszcze jedną - nie kryje trener "Białej Gwiazdy".


Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Kazimierz Moskal | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje