Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Wisła - Legia. Niechęć do nich połączyła Kraków i Warszawę

W niedzielę derby Polski: Wisła Kraków - Legia Warszawa (godz. 18). Kibice obu drużyn szczerze się nie nienawidzą, ale są osoby, do których niechęć ich połączyła.

Łukasz Surma

"Poszukiwany żywy lub martwy" - taką flagę zobaczył Łukasz Surma, gdy przyjechał do Krakowa jako zawodnik Legii.

Reklama

Wychował się jednak pod Wawelem, w piłkę zaczynał grać w Wiśle, ale pewnego dnia wiedział, że przy Reymonta jest skończony. 

W 1997 roku trener Wojciech Łazarek zdjął go z boiska, a zawodnik ściągnął koszulkę i rzucił na ziemię. Wtedy szkoleniowiec stwierdził: "On tej koszulki już nie założy".

Surma odszedł do Ruchu Chorzów, a stamtąd do Legii. Gdy w barwach warszawian strzelił gola Wiśle, ucałował herb stołecznego klubu. W odpowiedzi w Krakowie zobaczył flagę: "Poszukiwany żywy lub martwy".

Ale w Legii też nie został ulubieńcem trybun. Choć był kapitanem, to słyszał gwizdy i wyzwiska. Wszystko dlatego, że nie zgadzał się z częścią kibiców i... był z Krakowa. 

Po latach przyznał, że w Warszawie czuł się jak intruz.

Czytaj dalej

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Legia Warszawa | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama