Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Wisła Kraków - Zagłębie Sosnowiec 2-2. Pietrzak: Zagłębie jest w moim sercu

- Zagłębie potrafi grać w piłkę, a to, że są na ostatnim miejscu w tabeli o niczym nie świadczy - podkreśla Rafał Pietrzak, wychowanek sosnowiczan, a dziś pomocnik reprezentacyjny pomocnik Wisły.

- W każdym meczu gramy o trzy punkty, a dziś straciliśmy dwa. Nie jesteśmy zadowoleni z tego meczu, bo dwa razy prowadziliśmy i nie udało się wygrać - analizował na gorąco Pietrzak.

Zawodnik Wisły zwracał uwagę na błędy swoje oraz kolegów, ale także doceniał klasę rywala. Szczególnie, że w Sosnowcu się urodził i tam stawiał pierwsze piłkarskie kroki.

- Wiadomo jak gra Zagłębie - ma szybkich zawodników z przodu. Oni potrafią grać i to, że są na ostatnim miejscu w tabeli na pewno o niczym nie świadczy. Ta drużyna jest w moim sercu, więc życzę im, by się utrzymali w Ekstraklasie - podkreśla Pietrzak.

- A czemu my gramy tak różnie? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Na pewno ważną rolę odgrywa nastawienie, co pokazaliśmy w meczu z Legią. Za to dziś dwa razy wychodziliśmy na prowadzenie i może to nas uśpiło - dodaje.

W meczu z Zagłębiem trener Maciej Stolarczyk zaskoczył składem, bo w podstawowej "11" nie było ani Jesusa Imaza, ani Zdenka Ondraszka. Dla Pietrzaka nie było to jednak zaskoczenie.

- Wiem jak wszyscy pracowali w okresie przygotowawczym, więc cały czas jest rywalizacja w składzie. W każdym meczu walczymy o wygraną, ale chcemy też osiągać to w ładnym stylu - kończy zawodnik Wisły.

PJ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy