Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (69 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (63 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (60 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (54 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (53 pkt.)
  • 6 .Cracovia (52 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (52 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (51 pkt.)

Wisła Kraków. Wypożyczenie Sławomira Peszki pilotuje Tomasz Hajto

Były reprezentant Polski Sławomir Peszko jedną nogą jest już w Wiśle Kraków, do której ma trafić na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu z Lechii Gdańsk. Za transakcją, która wymagała dobrej woli szefów klubu znad morza i samego piłkarza, stoi Tomasz Hajto.

W zasadzie już tylko ostatnich formalności brakuje, by Peszko oficjalnie został wytransferowany na pół roku do Krakowa. Piłkarz już dotarł do Turcji, gdzie na obozie w Belek przebywa zespół Wisły. Korzyść może być obopólna, bo przez swoje zachowanie 33-latek praktycznie pozbawił się szans na grę w zespole Lechii, za to będąca w dużych kłopotach finansowych, organizacyjnych i kadrowych Wisła potrzebuje piłkarzy.

Reklama

Oczywiście pełne apanaże "Peszkina" byłyby trudne do udźwignięcia dla walczących o każdą złotówkę nowych władz "Białej Gwiazdy", ale piłkarz doszedł do wniosku, że też musi coś z siebie dać.

Tym "czymś", jak wynika ze słów Tomasza Hajty, którego agencja menedżerska pilotuje transakcję na linii Gdańsk - Kraków, jest radykalne obniżenie pensji. - Sławek zszedł z zarobków o połowę, bo ma jeszcze sportowe ambicje - wyjaśnia na łamach "Przeglądu Sportowego" Hajto.

Były reprezentacyjny obrońca, a obecnie ekspert telewizyjny, dodał ponadto, że jego agencja zrzekła się z wszystkich pieniędzy, jakie normalnie zarobiłaby za pośrednictwo przy wypożyczeniu.

Przypomnijmy, że kontrakt Peszki z Lechią obowiązuje jeszcze przez półtora roku, ale zawodnik w rundzie jesiennej praktycznie przepadł w Gdańsku. Ostatnim meczem, jaki rozegrał w zespole Piotra Stokowca, był niechlubny występ przeciwko Jagiellonii Białystok. To wtedy pomocnik za brutalny faul na Arvydasie Novikovasie otrzymał czerwoną kartkę, a dodatkowo został ukarany trzymiesięczną dyskwalifikacją. Gdy kara dobiegała końca, starł się na treningu z asystentem trenera Stokowca, czym praktycznie pogrzebał swoją przyszłość w klubie z Gdańska.

Art

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Lechia Gdańsk | Sławomir Peszko | Tomasz Hajto

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje