Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Wisła Kraków - Wisła Płock 2-1. Trenerzy Brzęczek i Ramirez o meczu

- Nie wiem czy powinny być te karne, zwłaszcza drugi, gdy Igor Łasicki najpierw przyjął piłkę na brzuch, a później być może odbiła mu się od ręki. Najważniejsze, że rozegraliśmy lepszy mecz niż w piątek, w lidze, kreowaliśmy więcej sytuacji - powiedział po porażce z Wisłą Kraków 1-2 w 1/16 finału Pucharu Polski trener Wisły Płock Jerzy Brzęczek. Kiko Ramirez z Wisły Kraków był również dumny ze swych piłkarzy.

- Pierwsza połowa mogła wydawać się słabszą, gdyż obie drużyny miały sporo energii, dużo biegały, więc nie było wolnego miejsca na boisku, ale po przerwie ten mecz się otworzył i padły bramki. Cieszę się, że znowu wygraliśmy, cala drużyna na to zapracowała - podkreślał Kiko Ramirez,

Reklama

- Mieliśmy dobre sytuacje, zwłaszcza przy prowadzeniu 1-0 Mikołaj Lebedyński, po wzorowym rozegraniu miał stuprocentową okazję, ale pechowo trafił w słupek. To był punkt zwrotny w meczu. Brakuje nam koncentracji do samego końca, niuansów, które przekładają się na wynik. Dzisiaj pozmieniałem wielu zawodników, w zestawieniu z piątkowym meczem ligowym, ale to nie było to wynikiem braku zaufania do kogokolwiek. Po prostu chcieliśmy dać szansę wielu młodym chłopakom, jakich mamy w składzie - tłumaczył Jerzy Brzęczek.

Trener gości nie wyrywał sobie" włosów z głowy po odpadnięciu z Pucharu Polski.

- My mamy inny główny cel - utrzymanie w Ekstraklasie i musimy się ostro zabrać do jego zrealizowania - wyjaśnił.

Kiko Ramirez komplementował zespół. Debiutanta Martina Kosztiala ("Świetnie pracował, podobnie jak inni, ma wielki talent"), Kamila Wojtkowskiego ("Jestem z niego dumnym podobnie jak z innych, być może bok pomocy to nie jest jego optymalna pozycja, Kamil to wielki talent, a rolą trenera jest praca z nim i znalezienie optymalnej pozycji dla niego"), Pola Lloncha ("Pamiętajmy, że to jego pierwszy mecz po dwóch miesiącach, a i tak długo grał, choć jego mięśnie w końcówce nie wytrzymały, to dał z siebie wszystko"), Rafała Pietrzaka ("Po kontuzji trenował z nami zaledwie trzy dni, dał z siebie wszystko").

Gdy zapytaliśmy Ramireza o sytuację kadrową przed sobotnimi derbami z Cracovią, szansach na grę kontuzjowanego bramkarza Juliana Cuestu, Kiko odparł:

- W takim meczu każdy chce wystąpić! Będę miał do dyspozycji nie tylko Juliana, ale nawet Zdenka Ondraszka. Wszyscy są gotowi i w formie, więc będę miał ból głowy przy wybieraniu wyjściowego składu. Mamy wspaniałą rywalizację w zespole, która zapewnia nam postęp - podkreślał trener Wisły Kraków.

Wielkie Derby Krakowa Wisła - Cracovia już w sobotę o godz. 20:30.

Z Krakowa Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Brzęczek | Kiko Ramirez

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje