Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Wisła Kraków w drodze na swoje piłkarskie Himalaje

​Wisła od czterech lat nie awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski, ale w klubie mają nadzieję, że dziś to się zmieni. Spotkanie Widzew Łódź - Wisła Kraków w czwartek o godz. 20, relacja w Polsacie Sport, transmisja w Sport.Interia.pl.

Puchar Polski wydaje się dla wiślaków piłkarskimi Himalajami. Od 2004 r. zdobyli pięć mistrzostw Polski, ale pucharu żadnego. W całej historii po tytuł sięgali 13-krotnie, a Puchary Polski mają tylko cztery. Co ciekawe, to Wisła jako pierwsza zdobyła to trofeum w sezonie 1925/1926, a następnie były wygrane w sezonach 1966/1967, 2001/2002 i 2002/2003. Od tego czasu w tych rozgrywkach przy Reymonta panuje posucha. Teraz ma to się jednak zmienić.

- Jedziemy do Łodzi po awans. Taki jest nasz plan, choć z szacunkiem podchodzimy do przeciwnika. Musimy jednak zrobić wszystko, by w Pucharze Polski grać dalej - podkreśla Adrian Gul’a, trener Wisły.

Reklama

Jeśli chodzi o Ekstraklasę, to przyjście słowackiego szkoleniowca niewiele zmieniło. W Pucharze Polski widoczny jest jednak przełom, bo w ostatnich sezonach Wisła potykała się już na pierwszej przeszkodzie, przegrywając z KSZO Ostrowiec Św., Błękitnymi Stargard, czy Lechią Gdańsk. Ostatni raz w ćwierćfinale krakowianie byli w sezonie 2016/2017, ale tam lepszy okazał się Lech Poznań.

Teraz na drodze do 1/4 finału staje wicelider pierwszej ligi - Widzew Łódź.

- Już w Tychach zobaczyliśmy, że mecze z pierwszoligowcami nie są łatwe mecze [w poprzedniej rundzie Wisła wyeliminowała GKS - przyp. red.]. W niedzielę mój asystent na żywo oglądał spotkanie Widzewa [łodzianie u siebie pokonali Zagłębie Sosnowiec 3-2] i teraz zrobimy wszystko, by przygotować się do tego meczu jak należy. Bez różnicy, czy jest to Ekstraklasa, czy Puchar Polski. Choć wiemy, że przeciwnik też ma ambitne plany - podkreśla Gul’a.

Widzew - Wisła. Będą zmiany

Szkoleniowiec do Łodzi bierze niemal najmocniejszy skład, bo nie zagrają tylko kontuzjowani Jakub Błaszczykowski i Alan Uryga. Po meczu z Widzewem krakowian czeka jednak bardzo ważna końcówka ligi (mecze z Wartą Poznań, Zagłębiem Lubin oraz Termalicą Bruk-Bet Nieciecza) i w tej sytuacji Gul'a może rozkładać siły na poszczególnych rywali. Wiadomo również, że przeciwko Widzewowi w bramce ma stanąć Paweł Kieszek, który zastąpi Mikołaja Biegańskiego.

- Znamy kalendarz, ale wszystko jest w naszych rękach. Najważniejszy jest mecz z Widzewem, na który wszyscy muszą być przygotowani. Każdy może dostać szansę i ma być gotowy, a nie zaskoczony - zaznacza Gul’a.

Widzew - Wisła. Gdzie i kiedy oglądać spotkanie?

Mecz Widzew Łódź - Wisła Kraków w czwartek o godz. 20, relacja w Polsacie Sport, transmisja w Sport.Interia.pl

Piotr Jawor

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama