Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (3 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (1 pkt.)
  • 6 .Warta Poznań (1 pkt.)
  • 7 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 8 .Cracovia (1 pkt.)

​Wisła Kraków. Tomasz Cywka: Czuliśmy się pokrzywdzeni przez sędziego

- Ciężko powiedzieć coś na gorąco o pracy sędziego. Były jednak akcje, w których czuliśmy się pokrzywdzeni - powiedział po porażce z Legią Warszawa 0-1 obrońca Wisły Kraków Tomasz Cywka, oceniając pracę arbitra Pawła Gila.

Obrońca Wisły Kraków - Tomasz Cywka, czuł spory niedosyt po niedzielnej porażce "Białej Gwiazdy" z drużyną Legii Warszawa. Zdaniem 29-latka ekipa ze stolicy była w zasięgu podopiecznych Kiko Ramireza.

- Do samego końca wierzyliśmy w zmianę wyniku. W Gliwicach udało nam się zdobyć gola w doliczonym czasie gry, który ostatecznie dał nam zwycięstwo. Wiedzieliśmy, że tutaj również mamy szansę wyrównać i pokusić się o zdobycie punktów. Nie udało się, choć szkoda, bo Legia była w naszym zasięgu - uważa zawodnik "Białej Gwiazdy".

Reklama

Cywka przyznał, że na boisku odczuwalny był brak kontuzjowanych Zdenka Ondraska i Pawła Brożka. - Teraz możemy tylko gdybać, co by było, jakby oni dzisiaj pojawili się na murawie. Są ważnymi zawodnikami w naszej drużynie i z nimi w ataku z pewnością byłoby nam dużo łatwiej. Szkoda jednak zmarnowanych sytuacji, przez które przegraliśmy - dodał defensor Wisły.

Były zawodnik m.in. angielskiego Burnley wypowiedział się również na temat kilku kontrowersyjnych decyzji sędziego, Pawła Gila. 

- Na gorąco ciężko jest mi coś powiedzieć o stykowych sytuacjach. Były jednak akcje, w których czuliśmy się nieco pokrzywdzeni. Na boisku decydują emocje i więcej będę mógł powiedzieć po obejrzeniu telewizyjnych powtórek - powiedział "Cywa".

- Teraz najważniejszy dla nas jest zbliżający się mecz z Wisłą Płock. Jeśli myślimy o awansie do czołowej "ósemki", to to spotkanie musimy wygrać. Rywal jest w naszym zasięgu, a u siebie gramy bardzo dobrze, zatem jesteśmy dobrej myśli - przyznał defensor "Białej Gwiazdy".

Cywka od niedawna występuje po prawej stronie wiślackiej defensywy. Jak 29-latek ocenia swoją postawę na nowej pozycji? 

- Zagrałem dopiero kilka meczów na prawej obronie w tej rundzie, zatem za wcześnie na głosy, żeby nazywać mnie odkryciem rundy. Staram się cały czas robić swoje i cieszę się, że mam okazję na regularne występy - zakończył podopieczny Kiko Ramireza.

Z Warszawy Sebastian Kaniewski

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Cywka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje