Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 3 .Radomiak (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 5 .Piast Gliwice (3 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (3 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (3 pkt.)

Wisła Kraków. Tele-Fonika: Rozpoczyna się już faza sprzedaży akcji

Tele-Fonika wydała oświadczenie, z którego jasno wynika, że Wisła wkrótce powinna zmienić właściciela. "Fakty są takie, że stosowne dokumenty zostały już przedstawione zgodnie z treścią i w czasie wynikającym z umowy. Teraz rozpoczyna się już faza sprzedaży akcji" - napisała firma w oświadczeniu.

Na dzisiejszej konferencji zapytaliśmy prezes Wisły Marzenę Sarapatę o to, czy prawdziwe są informacje, zgodnie z którymi Tele-Fonika ma prawo sprzedać klub bez jego akceptacji.

- Absolutnie nie jest tak, że jakikolwiek podmiot może prowadzić rozmowy, doprowadzić do zawarcia jakichkolwiek umów bez wiedzy i akceptacji Towarzystwa Sportowego Wisła - podkreślała prezes Sarapata.

- Poprzedni właściciel miał prawo do złożenia takiej oferty za określoną kwotę (40 mln zł + 1 grosz - przyp. red,), którą to ofertę mielibyśmy obowiązek przyjąć, gdybyśmy uznali, że dokument spełnia wymogi oferty i uznali, że potencjalny nabywca jest w stu procentach wiarygodny. Natomiast nie było mowy o żadnym automatycznym przeniesieniu własności. TS Wisła jest właścicielem stu procent akcji Wisły SA, dopóki nie zdecyduje się dokonać sprzedaży - dodała prezes Sarapata i oświadczyła, że "w ślad za otrzymaniem dokumentów wypowiedzieliśmy pełnomocnictwo Tele-Fonice po to, aby nie doszło do ruchów trudniejszych do powstrzymania".

Reklama

Na dzisiejszej konferencji prasowej działacze TS Wisła podkreślali, że do sprzedaży klubu jest jeszcze daleko. 

Wytykano błędy formalne w złożonej ofercie i zwracano uwagę na niemożliwość skontaktowania się z przedstawicielami Stechert Gruppe.

Tymczasem wieczorem oświadczenie wydała myślenicka firma, która cały czas czuje się ważną stroną w tej sprawie. 

Co więcej, Tele-Fonika podkreśla, że wypowiedzenie jej umowy przez TS Wisła nie ma żadnego znaczenia.

Oto całość komunikatu:

"Pragniemy poinformować, że Towarzystwo Sportowe WISŁA, jest zobowiązana odsprzedać akcje Wisły Kraków S.A.,  na podstawie umowy zawartej w dniu 23 lipca 2016 roku. 

Warunkiem zawartym w tej umowie było wyłącznie to, że Grupa TELE-FONIKA znajdzie Inwestora, który zapłaci odpowiednio wysoką i ustaloną kwotę.

Fakty są takie, że stosowne dokumenty zostały już przedstawione zgodnie z treścią i w czasie wynikającym z umowy. Teraz rozpoczyna się już faza sprzedaży akcji.

Wspomniane przez TS WISŁA wypowiedziane pełnomocnictwo - nie ma żadnego znaczenia, bowiem Grupa TELE-FONIKA działała na podstawie uprawnienia wynikającego wprost ze wspomnianej umowy.

Na dzisiaj znaczenie ma to, że po złożeniu wspomnianych dokumentów TS WISŁA ma 60 dni na sprzedaż akcji, a jeśli tego nie uczyni - to Towarzystwo zobowiązane będzie zapłacić wysokie kary umowne.

Pomimo całej sytuacji, powodowani troską o dobro Wisły Kraków, rozumiemy, że Towarzystwo ma potrzebę bliższego poznania nowego nabywcy. W pełni podtrzymujemy deklarację,  że pomożemy w tym TS Wisła - w każdy możliwy sposób.

Jednocześnie informujemy, że prawnicy Grupy TELE-FONIKA będą pozostawać w kontakcie z prawnikami TS Wisła i podejmą konieczną współpracę".

MiBi, PJ

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | telefonika

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje