Reklama

Reklama

Wisła Kraków tak źle sezonu w XXI w. jeszcze nie zaczęła

W Wiśle dzieją się rzeczy tak dziwne, że przykrywają nawet najgorsze statystyki. A te typowo piłkarskie są dla krakowian fatalne - Wisła w XXI w. jeszcze nigdy nie zaczęła sezonu tak słabo!

O tym, jak źle jest z Wisłą, najlepiej świadczy fakt, że nikt nie mówi o jej formie sportowej. A jest się nad czym pochylić, bo krakowianie na starcie Ekstraklasy spisują się słabo jak nigdy w ostatnich latach.

Konkurencja zaciera ręce

- Nadal mamy swoje problemy - kadrowe, a także w grze defensywnej. Jest ich zbyt dużo jak na zawodników, których posiadamy i jak na tak wielki klub jak Wisła Kraków - podkreślał trener Dariusz Wdowczyk, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Problemy wychodzą niemal z każdego kąta klubu. Co chwilę słychać o nowych problemach z prawem współwłaściciela Wisły Jakuba Meresińskiego, a ekstraklasowa konkurencja tylko zaciera ręce na problemy krakowian i powoli zaczyna im odjeżdżać.

Reklama

Szczególnie, że kłopoty wydają się piętrzyć, a ich końca nie widać. Oto kolejny:

Mimo to w lidze Wisła zaczęła nieźle, bo od zwycięstwa z Pogonią Szczecin (2-1), po którym przy Reymonta znów odżyły mocarstwowe plany, z walką o europejskie puchary włącznie. Później było jednak już tylko gorzej.

Porażki z Arką w Gdyni (0-3), z Lechią w Gdańsku (1-3) i na wyjeździe z Cracovią (1-2) sprawiły, że Wisła łącznie zdobyła raptem trzy punkty w czterech spotkaniach, jest dopiero na 13. miejscu i tym samym zaliczyła najgorszy start sezonu w XXI w. - Popełniamy błędy jako drużyna i jako drużyna ponosimy też konsekwencje - przyznaje Wdowczyk.

Wspomnienia nie do dogonienia

W XXI w. najlepsze starty Wisła zanotowała w sezonach 2004/2005 i 2009/2010. Za pierwszym razem trenerem zespołu był Henryk Kasperczak, a w kadrze znajdowali się tacy zawodnicy jak Mirosław Szymkowiak, Tomasz Frankowski, Kalu Uche, czy Maciej Żurawski. Nic więc dziwnego, że tamta Wisła na starcie sezonu niemal rozszarpywała rywali. Kolejno: Górnika Łęczna (5-1), Polonię Warszawa (4-0), GKS Katowice (3-0), Wisłę Płock (4-0) i Pogoń Szczecin (5-0). Zatrzymała się dopiero na Amice Wronki (1-1).

Na początku sezonu 2009/2010 aż tak imponujących zwycięstw nie było, ale drużyna z Łukaszem Gargułą, Radosławem Sobolewski, czy Pawłem Brożkiem dowodzona przez Macieja Skorżę wygrała aż sześć spotkań z rzędu!

Z kolei najsłabszy sezon to 2012/2013, gdy krakowianie uzbierali tylko cztery punkty za wygraną z GKS-em Bełchatów, remis z Podbeskidziem Bielsko-Biała oraz porażki z Polonią Warszawa i Pogonią Szczecin.

Okazja do odkucia

Dziś Wisła ma tylko trzy punkty i musi zacząć odkopywać się z dołu tabeli. Sytuacja wokół klubu tego nie ułatwia, a już w niedzielę kolejne spotkanie - krakowianie podejmują Ruch Chorzów (godz. 18), który ma punkt więcej. 

- Musimy wykazać się tym razem większą cierpliwością i wykorzystywać sytuacje - uważa Wdowczyk.

Punkty zdobyte przez Wisłę w pierwszych czterech meczach sezonu: 

2001/2002 - 7

2002/2003 - 8

2003/2004 - 9

2004/2005 - 12

2005/2006 - 10

2006/2007 - 10

2007/2008 - 12

2008/2009 - 10

2009/2010 - 12

2010/2011 - 9

2011/2012 - 6

2012/2013 - 4

2013/2014 - 6

2014/2015 - 6

2015/2016 - 6

2016/2017 - 3

Piotr Jawor

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy