Wisła Kraków. Spory ruch na koniec okna transferowego
Wisła Kraków chce rozwiązać umowę z Denysem Bałaniukiem i wypożyczyć kilku młodych zawodników. Przy Reymonta ciągle trwa jednak budowanie zespołu na lata.

Bomby transferowej nie ma się co spodziewać, ale do zamknięcie okna transferowego w Wiśle będą mieli sporo pracy.
Krakowianie pieniędzy już raczej nie wydadzą, ale jest szansa, że trochę zaoszczędzą, bo już w przyszłym miesiącu z listy płac może zniknąć nazwisko Bałaniuka.
- Rozmawiamy z Denysem o rozwiązaniu umowy i sądzę, że w najbliższym czasie to nastąpi. U nas nie ma większych szans na grę, a nie znajduje się jeszcze na krzywej opadającej, więc mógłby spróbować sił gdzie indziej - podkreśla Maciej Stolarczyk, trener Wisły.
Bałaniuk w Wiśle zaliczył dziewięć spotkań i w żadnym nie zachwycił. W poprzednim sezonie był wypożyczony do Arsenału Kijów i niewykluczone, że teraz również wróci do ojczyzny.
Z kolei z Wisły wypożyczonych może zostać kilku zawodników z drużyny rezerw. Arturem Balickim zainteresowana jest Pogoń Siedlce, Patrykiem Plewką i Danielem Morysem Stal Rzeszów, a Piotrem Świątko Miedź Legnica.
- O tych wypożyczeniach zdecydujemy w najbliższych godzinach. Nie chcę hamować ich rozwoju, a tam mają szans grać wyżej niż czwarta liga - podkreśla Stolarczyk.
Wygląda na to, że ostatnim transferem Wisły w tym oknie transferowym był 20-letni pomocnik Daniel Pawłowski, który za darmo przyszedł z Pogoni Szczecin. To kolejny młody gracz, obok Przemysław Zdybowicza i Serafiny Szoty, który zasilił drużynę Stolarczyka.
- Oczywiście, że kluby, które ich puszczają, robią błąd. No bo chyba nie myślicie, że to my się mylimy sprowadzając ich - uśmiecha się trener Stolarczyk.
- Oprócz doświadczonych graczy ważnym elementem w budowaniu zespołu jest stawianie na młodzież. Pozyskujemy Polaków z potencjałem i chcemy, by się u nas rozwinęli. Chcę, by byli ważnym elementem budowy naszego klubu. U nas mają się pokazać i rozwinąć. Znam ich charakter i podejście do pracy, a moją rolą jest zadbać o ich rozwój - podkreśla szkoleniowiec Wisły.
Tymczasem już w sobotę Wisła podejmuje Zagłębie Lubin (godz. 20). W tym spotkaniu Stolarczyk nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanego Vulnetta Bashy.
Piotr Jawor








