Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Wisła Kraków. Skowronek: Wierzę, że Kuba dostanie powołanie do reprezentacji Polski

Jakub Błaszczykowski po miesiącu wrócił do gry i od razu zdobył bramkę. Czy w pomocniku Wisły drzemią jeszcze rezerwy, które pozwolą wrócić mu do reprezentacji Polski? - On jest cały czas pazerny na wygrywanie - nie ma wątpliwości Artur Skowronek, trener Wisły.

Jest 90. minuta sobotniego meczu z Podbeskidziem. Błaszczykowski atakuje prawym skrzydłem, łamie do środka i uderza lewą nogą po długim słupku. Gol i od razu powrót wspomnień - bramka jak z Rosjanami na Euro 2012.

Reklama

Wtedy Błaszczykowski był jednym z liderów reprezentacji, ale dziś ma do niej coraz dalej. Ostatni mecz w kadrze zagrał 13 miesięcy temu, a z kolejnych zgrupowań na ogół wykluczały go kontuzje lub drobne urazy. W reprezentacji nie powiedział jednak: "dość!", a uchylone drzwi pozostawia mu Jerzy Brzęczek.

- Każdy zdrowy zawodnik, który będzie miał odpowiednie umiejętności, może liczyć na powołanie - odpowiedział Brzęczek pytany o Błaszczykowskiego po ostatnim meczu reprezentacji z Bośnią i Hercegowiną.

Wtedy kapitan Wisły dochodził jeszcze do siebie po zakażeniu koronawirusem, ale dziś jest już w pełni zdrowia.

- Jest w formie i gotowy do gry w pierwszym składzie. Dobrze wygląda podczas treningów i momentami nawet trzeba go hamować, bo tak jest naładowany pozytywną energią - podkreśla trener Skowronek.

Szkoleniowiec przyznaje jednak, że ostatnio nie rozmawia z Błaszczykowskim o reprezentacji.

- Ale myślę, że taka rozmowa takiemu piłkarzowi w ogóle nie jest potrzebna. To facet, który cały czas chce się cieszyć grą, a niczego nie musi udowadniać. Wchodzi i robi swoje, a selekcjoner i ludzie wokół niego na pewno to dostrzegają. Kuba jeszcze spokojnie może zapracować na powołanie - uważa Skowronek.

Wśród powołanych na listopadowe spotkania Błaszczykowskiego jednak nie ma, ale nie ma się co dziwić - selekcjoner powołania rozesłał w piątek, gdy jeszcze oficjalnie nie było wiadomo, czy kapitan Wisły w ogóle jest zdolny  do gry. Wrócił dzień później - w meczu z Podbeskidziem i wysłał sygnał, że przynajmniej w polskiej lidze potrafi jeszcze błysnąć.

- Wierzę, że Kuba jeszcze dostanie powołanie i mocno mu kibicuję, bo widzę jak na co dzień funkcjonuje. Cały czas jest pazerny na to, by wygrywać. Na pewno się nie zatrzymał i nie raz to jeszcze udowodni - uważa Skowronek.

Najbliższe mecze reprezentacja Polski zagra w połowie listopada (towarzyski z Ukrainą oraz z Holandią i Włochami w Lidze Narodów). Z kolei Wisłę już w środę czeka zaległe spotkanie z Lechią Gdańsk w Krakowie.
Piotr Jawor

PKO Ekstraklasa - wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Jakub Błaszczykowski | Wisła Kraków

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje