Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (54 pkt.)
  • 2 .Piast Gliwice (46 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (43 pkt.)
  • 4 .Cracovia (42 pkt.)
  • 5 .Lech Poznań (42 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (41 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (38 pkt.)
  • 8 .Raków Częstochowa (37 pkt.)

Wisła Kraków. Przygotowania w czasie pandemii koronawirusa

Piłkarze dostają nagrania z ćwiczeniami, kontaktują się z wybranymi trenerami i... kombinują jak tylko mogą. - Wszystko opiera się na zaufaniu - przyznaje Lukas Klemenz, obrońca krakowian.

Wcześniej udawało im się wyskoczyć chociaż na małą przebieżkę, ale teraz dostali już bezwzględny zakaz wychodzenia na zewnątrz. Jedni więc w domach, drudzy w mieszkaniach, a jeszcze inni z dziećmi na głowie kombinują jak mogą, by utrzymać formę w czasach pandemii koronawirusa.

Reklama

W nowej rzeczywistości odnaleźć muszą się wszyscy, a pierwsi czoła musieli stawić jej trenerzy. Gdy zapadła decyzja o zawieszeniu rozgrywek, Artur Skowronek wraz ze sztabem szkoleniowym szybko podjęli decyzję. Inna sprawa, że wielkiego wyboru nie mieli, więc zaordynowali piłkarzom treningi w domach.

Zawodnicy otrzymali nagrania z ćwiczeniami do wykonania. Raz też dostali zielone światło, by wyjść i pobiegać przez 45 minut.

- Każdy pewnie zrobił to wieczorem, bo wtedy wokół jest mniej ludzi. Część chłopaków jeździła też do bazy do Myślenic, by skorzystać z pomocy fizjoterapeutów - mówił Lukas Klemenz w wywiadzie dla Interii.

Wówczas sytuacja nie wygląda jeszcze tak groźnie jak teraz, więc np. Kamil Wojtkowski pracował nad techniką w ogrodzie.

Kilka dni temu ogłoszono jednak, że zawieszenie rozgrywek przedłużono do 26 kwietnia. W tej sytuacji sztab szkoleniowy krakowian do końca miesiąca przedłużył indywidualne treningi z nadzieją, że w kwietniu uda się rozpocząć ćwiczenia w małych grupach. 

"Decyzje będą podejmowane na bieżąco" - informuje oficjalna strona Białej Gwiazdy.

To oznacza, że zawodnicy ciągle trzymają się rozpisek, które przewidują głównie wzmacnianie mięśni.

- Mamy wysyłane filmiki z Youtube’a z ćwiczeniami. Szczególnie z tabatą na dolne i górne partie mięśni plus ćwiczenia na brzuch i plecy. Taki domowy trening wraz z rozgrzewką trwa ok. godziny. Każdy trenuje to, co uważa za słuszne. Jeśli skończysz polecone ćwiczenia, ale czujesz, że coś jeszcze powinieneś zrobić, to sobie dokładasz - wyjaśnia Klemenz, a warunkach domowych trening wiślaków wygląda tak:

Zawodnicy nie korzystają ze sport testerów, bo ich współpraca ze sztabem szkoleniowym opiera się na zaufaniu. Każdy piłkarz Wisły ma przypisanego trenera, do którego wysyła tzw. skalę Borga, która określa stopień zmęczenia.

- Jak czujemy, że treningi są za lekkie, to trenerzy nam je "podkręcają", by cały czas być optymalnie przygotowanym. Nie wiadomo przecież, kiedy liga znów ruszy - podkreśla Klemenz.

Piotr Jawor

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | koronawirus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje