Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (11 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)

Wisła Kraków. Policja zatrzymała kibica, który wbiegł na murawę po meczu z Jagiellonią. Grożą mu trzy lata więzienia

Jak ustaliło Polskie Radio Białystok, policja zatrzymała mężczyznę, który po sierpniowym meczu Jagiellonii Białystok z Wisłą Kraków wtargnął na murawę, chcąc zrobić sobie zdjęcie z Jakubem Błaszczykowskim. Teraz 41-latkowi grożą trzy lata więzienia.

Do zdarzenia doszło 24 sierpnia, po spotkaniu 1. kolejki PKO Ekstraklasy, w którym Jagiellona zremisowała z Wisłą Kraków 1-1.

Reklama

Po ostatnim gwizdku sędziego na murawę stadionu przy ulicy Słonecznej wtargnął kibic z dziećmi, prosząc Błaszczykowskiego o pamiątkową fotografię. Mężczyzna przez dłuższy czas nie chciał opuścić tzw. "strefy zero", w której nie powinien się znaleźć. Ostatecznie jednak służbom udało się pozbyć niechcianego gościa.

W wyniku tych wydarzeń Błaszczykowski został odizolowany od drużyny. Musiał wracać do Krakowa sam, a także przejść testy na obecność koronawirusa. Jagiellonia natomiast otrzymała od Komisji Ligi karę w wysokości 15 tysięcy złotych.

To jednak nie koniec całej sprawy. Policja bowiem złapała mężczyznę, który wtargnął na murawę i postawiła mu zarzuty dotyczące złamania artykułu 60. ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.

Czytamy w nim: "Kto w czasie trwania masowej imprezy sportowej, w tym meczu piłki nożnej, wdziera się na teren, na którym rozgrywane są zawody sportowe, albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie nie mniejszej niż 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3".

Właśnie trzy lata więzienia grożą zatrzymanemu mężczyźnie.

- Policyjne dochodzenie doprowadziło do zatrzymania 41-latka. Mężczyzna usłyszał zarzut wdarcia się na teren boiska podczas trwania imprezy masowej. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności - mówi młodszy aspirant Katarzyna Zarzecka w rozmowie z Polskim Radiem Białystok.

Sprawa trafiła do prokuratury.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje