Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 4-0 w meczu 35. kolejki Lotto Ekstraklasy

Patryk Małecki, Paweł Brożek, Ivan Gonzalez i Rafał Boguski „rozstrzelali” Pogoń Szczecin w sobotnim meczu 35. kolejki Lotto Ekstraklasy. Wystarczyło im do tego 35 minut gry. Pogoń była tłem dla Wisły.

Tutaj zobaczysz zapis relacji z meczu Wisła Kraków - Pogoń Szczecin!

Reklama

Tutaj znajdziesz zapis relacji z meczu Wisła Kraków - Pogoń Szczecin na urządzeniach mobilnych!

Przed meczem doszło do dwóch nieoczekiwanych zmian. Pierwsza dotyczyła obsady sędziowskiej. W miejsce ekipy Pawła Pskita ze Zgierza, którego w ostatniej chwili przekierowano na mecz Wisły Płock z Zagłębiem Lubin, do Krakowa zawitała sędziowska drużyna Dominika Sulikowskiego z Gdańska. Drugą roszadę, w składzie Pogoni, wymusiła kontuzja na rozgrzewce Ricardo Nunesa, za którego do składu wskoczył Sebastian Kowalczyk.

W 18. min Huberta Matynię zgubił Tomasz Cywka i dośrodkował przed bramkę, gdzie Patryk Małecki głową wpakował piłkę do siatki. "Mały" nie cieszył się przez szacunek dla Pogoni, w barwach której występował.  

Sześć minut później kibice "Portowców" ryknęli: "Co wy robicie? Wy naszą Pogoń hańbicie!". Był to ich komentarz do drugiej bramki dla Wisły, którą zdobył z najbliższej odległości Paweł Brożek przy dużym wkładzie bramkarza gości. Adrian Henger wypuścił z rąk lekko podaną przez Rafała Boguskiego piłkę.

"Portowcy" odkrywali się i to była woda na młyn dla kontrujących krakowian. Małecki wyprowadził szybki atak, a Paweł Brożek wypatrzył w "szesnastce"  Semira Stilicia, który nie zdecydował się na strzał i nie tłumaczy go fakt, że miał piłkę na prawej nodze.

Henger po części zrehabilitował się, wygrywając pojedynek z Rafałem Boguskim, po kolejnym wypadzie Wisly, jaki wyprowadził "Mały". Henger tylko odroczył egzekucję, jaką była strata trzeciej bramki. Z rzutu rożnego Krzysztof Mączyński podał na bliższy słupek, a Ivan Gonzalez głową wpakował piłkę do siatki! Szybkie 3-0 i pierwszy gol Hiszpana w barwach "Białej Gwiazdy"!

Pogoń leżała na łopatkach i nie znajdowała odpowiedzi na kolejne ataki Wisły. Przy czwartym golu Rafała Boguskiego, który kopnął do pustej siatki, asystował Paweł Brożek, ale kluczowej znaczenie miało prostopadłe podanie Krzysztofa Mączyńskiego, który łapie dobrą formę przed meczem Polska - Rumunia.

O obecności szczecinian na boisku przypomniał strzałem z 25 m Marcin Listkowski, po którym piłka odbiła się od nogi obrońcy Wisły, co zmyliła Łukasza Załuskę, jednak minimalnie minęła słupek.

W I połowie Henger popisał się, gdy robinsonadą sięgnął piłki po strzale Semira Stitlicia. Tuż przed przerwą niezdarnie łapał kozłującą piłkę, aż do siatki wpakował ją Boguski. Bramka na 5-0 nie została jednak uznana - sędzia uznał, że "Boguś" faulował bramkarza.

Po przerwie trener szczecinian Kazimierz Moskal - za ogrywanego na lewej stronie Huberta Matynię - posłał Roberta Obsta.

W późniejszej fazie II połowy Kiko Ramirez wprowadził zmianę "pokoleniową". Za 34-letniego Pawła Brożka wpuścił 18-letniego Wojciecha Słomkę. Ten wychowanek Okocimskiego Brzesko, który rozwijał się także w Cracovii i Progresie Kraków, zadebiutował w Ekstraklasie. Na ostatni kwadrans Ramirez wpuścił innego młokosa, zaledwie 17-letniego Kacpra Laskosia. Z racji niepełnoletności pochodzący z Gorlic Laskoś musiał grać w koszulce bez sponsora klubu, którym jest zakład bukmacherski, a ustawa nie pozwala nieletnim na reklamowanie tego typu przedsięwzięć.

Pogoń już przy ustalaniu wyjściowego składu kierowała się przeglądem młodzieży. Jej ekipę zdominowali 20- i 21-latkowie.

Zachowanie części kibiców w tym meczu to temat na osobną opowieść. Kilku na trybunie ultrasów Wisły na początku meczów urządziło sobie kilkuminutowe palenie flag .... GKS-u Katowice. I nikt im w tym nie przeszkadzał. Dopiero po akcji na trybunie pojawiło się trzech strażaków i sprawdziło, czy nie trzeba czegoś dogaszać.

Kilkudziesięciu fanów Pogoni na drugą połowę tylko na chwilę kuknęło na trybunę, zwyzywali swych piłkarzy od "Pajaców", po czym ją opuścili.

35. kolejka Ekstraklasy:

Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 4-0 (4-0)

Bramki: 1-0   Patryk Małecki (18. Głową z podania Cywki), 2-0 Paweł Brożek (24.), 3-0 Ivan Gonazalez (32. Głową z podania Mączyńskiego), 4-0 Rafał Boguski (35. Z podania Brożka).

Żółte kartki: Matija Szpiczić, Tomasz Cywka (Wisła), Cornel Rapa, Mateusz Matras (Pogoń).

Sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk). Widzów: 11 588.

Wisła Kraków: Łukasz Załuska - Tomasz Cywka, Arkadiusz Głowacki, Ivan Gonzalez, Matija Szpiczić - Rafał Boguski, Semir Stilić (52, Jakub Bartosz), Krzysztof Mączyński, Pol Llonch, Patryk Małecki (74, Kacper Laskoś) - Paweł Brożek (61, Wojciech Słomka).

Pogoń Szczecin: Adrian Henger - David Niepsuj, Cornel Rapa, Mateusz Matras, Hubert Matynia (46, Robert Obst) - Dawid Kort, Marcin Listkowski, Mate Cincadze, Rafał Murawski (86, Sebastian Rudol), Sebastian Kowalczyk - Spas Delew (67, Seiya Kitano).

Z Krakowa Michał Białoński

Lotto Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz

Ranking Ekstraklasy - kliknij!

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Pogoń Szczecin | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje