Reklama

Reklama

Tabela gr. E "Polskiej" :
  • 1. Szwecja (4 pkt.)
  • 2. Słowacja (3 pkt.)
  • 3. Hiszpania (2 pkt.)
  • 4. Polska (1 pkt.)

​Wisła Kraków. Piotr Starzyński polisą ubezpieczeniową?

Czekał niemal całą rundę, ale jak już dopiął swego, to wpisał się do księgi rekordów. Piotr Starzyński został najmłodszym strzelcem bramki w ubiegłym sezonie Ekstraklasy, a w klubie liczą, że w kolejnych stanie się wizytówką akademii.

- Ten młody chłopak całkiem dobrze sobie radzi - chwalił Starzyńskiego w "Jasnej Stronie Białej Gwiazdy" Franciszek Smuda, były selekcjoner reprezentacji Polski i trener Wisły Kraków. 

Zawodnik Wisły miał dokładnie 17 lat i 114 dni, gdy w ostatniej kolejce sezonu wpadł w pole karne Piasta Gliwice, uderzył pod poprzeczkę i w ten sposób zdobył debiutancką bramkę w lidze. Dzięki temu trafieniu rzutem na taśmę został najmłodszym strzelcem Ekstraklasy minionego sezonu i siódmym najmłodszym w 115-letniej historii Wisły Kraków. 

- Spełniłem jedno z dziecięcych marzeń. Uczucie, które towarzyszyło mi po bramce, jest nie do opisania - mówił Starzyński oficjalnej stronie Wisły. 

Reklama

Wisła Kraków. Starzyńskiemu pomógł Hyballa

17-letni pomocnik jest jednym z niewielu zawodników "Białej Gwiazdy", który coś zawdzięcza byłemu trenerowi Peterowi Hyballi. Część piłkarzy nie mogła dogadać się ze szkoleniowcem, inni popadli z nim w poważnym konflikt, za to Starzyński od początku rundy mógł liczyć na zaufanie niemieckiego szkoleniowca. 

Już podczas okresu przygotowawczego Hyballa szukał mu miejsca na boisku, przestawiając między obroną a atakiem, a następnie wystawiał niemal w każdym meczu. Na jakiekolwiek liczby ze strony Starzyńskiego trener się jednak nie doczekał, bo w 14 spotkaniach po jego wodzą młody zawodnik nie zdobył bramki i nie zaliczył asysty. Do siatki trafił dopiero kilkadziesiąt godzin po tym, jak Hyballa rozwiązał umowę z klubem. 

- To wszystko potoczyło się bardzo szybko. W lipcu przyszedłem do Wisły, a już pół roku później zadebiutowałem w Ekstraklasie. W każdym meczu, na każdym treningu dawałem z siebie sto procent - podkreśla Starzyński. 

Wisła Kraków. Starzyński ambasadorem?

Teraz w klubie liczą, że do niezłych występów Starzyński zacznie regularnie dorzucać liczby. Po niezbyt miłym rozstaniu z Aleksandrem Buksą, to właśnie 17-letni piłkarz ma być jednym z ambasadorów akademii Wisły. Co prawda zawodnik jest wychowankiem Sprintu Katowice, a następnie grał w Ruchu Chorzów, jednak teraz ma udowodnić, że przy Reymonta w końcu nauczyli się wprowadzać młodych zawodników do poważnej piłki. 

Szczególnie, że Starzyński będzie teraz łakomym kąskiem transferowym, ponieważ jeszcze przez pięć lat będzie spełniał w Ekstraklasie statut młodzieżowca. Inna sprawa, że wśród młodzieżowców Wisła na posuchę narzekać nie może, bo w kadrze są m.in. Konrad Gruszkowski, Daniel Hoyo-Kowalski, Dawid Szot, czy Patryk Plewka. 

- Musze ciężko pracować, by utrzymać miejsce w składzie i stawać się coraz lepszym piłkarzem -nie ma wątpliwości Starzyński. 

Przypomnijmy, że najmłodszym strzelcem gola w historii Wisły jest... Aleksander Buksa, który do siatki trafił mając 16 lat i 220 dni. Teraz jednak młody zawodnik szczęścia szuka za granicą, o czym piszemy TUTAJ.



Dowiedz się więcej na temat: Piotr Starzyński | Wisła Kraków

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje