Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

​Wisła Kraków. Piłkarze odetchnęli i czekają na spotkanie z prezesem Błaszczykowskim

Po okresie kwarantanny piłkarze Wisły wrócili do klubu, który ma nowych właścicieli i nowego prezesa. - Większości z nas kamień spadł z serca - przyznaje bramkarz Michał Buchalik.

W czasie pandemii koronawirusa, w żadnym ekstraklasowym klubie nie działo się tak wiele. Podczas gdy piłkarze trenowali w domach, przy Reymonta trwały negocjacje i kluczowe zmiany właścicielskie. 

Reklama

Zaczęło się 1 kwietnia, gdy Wisła SA i TS Wisła po miesiącach sporów i negocjacji poinformowały, że spółka piłkarska w końcu otrzymują prawo do korzystania ze znaków towarowych, które do tej pory były w wyłącznym posiadaniu stowarzyszenia. Już wtedy zawodnicy poczuli, że wszystko zaczyna się w dobrą stronę. 

- Większości z nas kamień spadł z serca, bo przeżyliśmy w Wiśle ciężkie chwile, więc teraz - gdy czytaliśmy o rzekomym sporze z TS-em - to lekkie obawy znów się pojawiały - przyznaje Buchalik.

Później sprawy nabrały już rozpędu i trzech ratowników (Tomasz Jażdżyński, Jakub Błaszczykowski i Jarosław Królewski) oficjalnie stało się nowymi właścicielami. - Gdy przejęli klub, to odetchnęliśmy, bo za tych właścicieli wszystko jest szczere. Cieszymy się, że tak to się potoczyło - przyznaje Buchalik.

Następnym ruchem była zmiana prezesa. Piotr Obidziński sprawdził się w zarządzaniu klubem w trudnych czasach, ale teraz zdecydowano się na zmianę i 20 kwietnia zastąpił go Dawid Błaszczykowski. 

Brat Jakuba wcześniej pomagał mu w kilku przedsięwzięciach, ale teraz w całości ma się oddać pracy w Wiśle.- Jeszcze półtora roku temu w życiu bym nie przypuścił, że będę na stanowisku prezesa Wisły. To pokazuje, że życie pisze różne scenariusze - przyznał nowy prezes klubu w rozmowie z Interią.

To wszystko działo się na dwa tygodnie przed wznowieniem treningów przez kluby Ekstraklasy. Zawodnicy Wisły żyli jednak zmianami w klubie, wymieniając się opiniami telefonicznie czy poprzez różne komunikatory. Tym razem klub nie zaserwował im jednak wycieczki w nieznane. 

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Michał Buchalik | Dawid Błaszczykowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje