Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (26 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (25 pkt.)

​Wisła Kraków. Peter Hyballa: Widzimy problem z wykańczaniem akcji

- W tym spotkaniu zabrakło nam świeżości - przyznaje Peter Hyballa, trener Wisły Kraków po zremisowanym sparingu z pierwszoligowym Zagłębiem Sosnowiec (2-2).

W pierwszych 30 minutach krakowianie całkowicie zdominowali rywali. Zaprezentowali to, co szkoleniowiec lubi najbardziej, czyli wysoki pressing, z którym rywale zupełnie nie potrafili sobie poradzić.

Reklama

- Pierwsza połowa była naprawdę dobra, mimo że zdecydowaliśmy się na niecodzienne zestawienie. Pokusiliśmy się o kilka niezłych strzałów, które powinny zakończyć się golami. Widzimy jednak pewien problem z wykończeniem akcji w polu karnym - przyznaje Hyballa.

Szkoleniowiec w przerwie zmienił cały zespół i choć krakowianie zdobyli bramkę na 2-0, to później zaczęli popełniać błędy w obronie i spotkanie zakończyło się remisem.

- Dobrze weszliśmy w drugą połowę, ale później obraz gry się zmienił. Pojawiło się kilku młodych zawodników, dla których był to dobry test na tle pierwszoligowego przeciwnika. W tym tygodniu mieliśmy też cztery jednostki treningowe, dlatego zabrakło nam świeżości, ale ten sparing był niezbędny do utrzymania rytmu - zaznacza Hyballa.

Na razie z przyjścia nowego szkoleniowca najbardziej zadowoleni mogą być młodzi zawodnicy. Niektórzy z nich do tej pory nie mieli nawet możliwości trenowania z pierwsza drużyną, a u Hyballi zaliczają debiuty w meczach towarzyskich.

Z Zagłębie w podstawowym składzie zagrał 16-letni Kamil Głogowski. - To kolejny z młodych graczy, który puka do drzwi pierwszego zespołu. Widać było u niego kilka ciekawych zagrań. Cieszy mnie, że nie boi się pojedynków. Zaprezentował się z dobrej strony - zaznacza Hyballa, który uważa, że nawet przedostatni sparing przed startem ligi to dobry moment na testowanie młodzieży.

- Właśnie teraz mamy czas na sprawdzenie ich potencjału. Ciężko pracują na szanse, które otrzymują, a gra w sparingach jest dla nich nagrodą za zaangażowanie. Na pewno potrzebują czasu, aby przystosować się do warunków w pierwszym zespole, ale jestem zbudowany ich podejściem. Pewnie przed ligą zadecydujemy, ilu z nich dołączy do nas na dłużej - zaznacza Hyballa.

Przed jego piłkarzami jeszcze jedno spotkanie towarzyskie - w sobotę w Myślenicach zmierzą się ze Spartakiem Trnava. Ligę krakowianie zainaugurują 31 stycznia spotkaniem z Piastem Gliwice.

PJ

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Zagłębie Sosnowiec | Peter Hyballa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama