Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Wisła Kraków. Nowi piłkarze zaprezentowani

Marcin Grabowski, Dawid Kort, Mateusz Lis, Riccardo Grym zostali zaprezentowani jako nowi zawodnicy Wisły. Jest już niemal pewne, że krakowian nie wzmocni Janusz Gol.

- Cieszę się, że tu trafiłem - podkreślał każdy z nowych zawodników.

Reklama

- Takie przywitanie było umówione - dodał dyrektor sportowy Arkadiusz Głowacki, a za moment przedstawił wszystkich piłkarzy.

- Te transfery wpisują się w to, o czym mówiliśmy na początku przygotowań, czyli przed wami młodzi i ambitni zawodnicy, którzy chcą się rozwijać. Proszę jednak pamięć, że w Wiśle jest miejsce nie tylko dla takich zawodników, ale dla wszystkich, którzy chcą podnosić swoje umiejętności - mówił Głowacki.

Chcieli zrobić kolejny krok

Najbardziej znanym zawodnikiem jest Dawid Kort, który w Pogoni Szczecin zaliczył 59 spotkań w Ekstraklasie. - Cieszę się, że jestem w Wiśle, bo znalazłem się w trudnej sytuacji. W Krakowie jest inna szatnia i inne zwyczaje, ale proszę mi wybaczyć, nie zdradzę szczegółów. Wisła to czwarty klub w moim życiu i wszędzie jest inaczej - podkreśla Kort.

Z kolei Lis przyszedł do Wisły z pierwszoligowego Rakowa Częstochowa. - Nie miałem innych ofert z Ekstraklasy niż ta z Wisły - przyznaje. - Reprezentowanie tego klubu będzie dla mnie zaszczytem. Dam z siebie wszystko i pokażę to, co najlepsze - zapewniał.

Grym ostatnio grał w młodzieżowych drużynach Borussii Moenchengladbach. - Widziałem się w zespole seniorów, ale klub chciał, żebym dalej grał w drużynie U-23. Moim celem jest jednak występowanie wyżej, dlatego zdecydowałem się na Wisłę. Chcę pokazać się w Ekstraklasie - podkreślał.

Podobny cel przyświeca Grabowskiemu, która nie miał większych szans na przebicie się do seniorskiego zespołu Lecha Poznań.

- Tamtejsza akademia jest jedną z najlepszych w kraju, ale w pewnym momencie dotarłem do poziomu, gdy chciałem już spróbować sił w dorosłej piłce. Przyszedłem do Wisły, by walczyć o grę w pierwszym zespole - podkreśla.

Gol nie przyjdzie

Wisła próbowała zakontraktować również bardziej doświadczonego zawodnika, czyli Janusza Gola, który ostatnie pięć lat spędził w Amkarze Perm. Rozmowy z 33-letnim piłkarzem były blisko finalizacji, ale w ostatniej chwili nic z tego nie wyszło i do transferu nie dojdzie.

- Nie ma go dziś z nami, więc to mówi wszystko - przyznał dyrektor Głowacki.

Piotr Jawor

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Arkadiusz Głowacki | Dawid Kort

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama