Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Wisła Kraków. Na pierwszym treningu istna wieża Babel

Dzisiejszy trening piłkarzy Wisły Kraków w ośrodku treningowym w Myślenicach, pierwszy pod wodzą szkoleniowca Kiko Ramireza, był okazją dla zawodników do posmakowania metod treningowych Hiszpana i osłuchania się z językami, które od teraz będą towarzyszyły zajęciom drużyny.

Przynajmniej przez jakiś czas, do momentu, aż Ramirez chociaż w stopniu komunikatywnym nauczy się języka polskiego, polecenia do futbolistów "Białej Gwiazdy" zapewne będą formułowane w trzech językach.

Reklama

Gdy głos zabierał Kiko Ramirez, wtedy do akcji wkraczał Goncalo Feio, czyli asystent szkoleniowca, biorąc na siebie powinności tłumacza. Dla Feio takie zadania to pestka, wszak świetnie włada językiem polskim, co właściwie wyklucza ryzyko najmniejszych przekłamań. Słychać było głos także drugiego asystenta Radosława Sobolewskiego, a w powietrzu unosił się również język angielski z ust Hiszpana Jordiego Jodara, speca od przygotowania fizycznego.

Zajęcia na boisku poprzedziła praca zespołu w siłowni. Mróz nie był straszny nowemu sztabowi szkoleniowymi, więc również piłkarze nie mogli narzekać na niską temperaturę, tylko w pocie czoła rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej Lotto Ekstraklasy. W drugiej części zajęć zawodnicy zostali podzieleni na dwie drużyny i rozegrali między sobą gierkę treningową.

Do 22 stycznia piłkarze Wisły będą trenowali na własnych obiektach, a następnie wylecą na zgrupowanie do Belek. W Turcji będą budowali formę do 1 lutego.

Na inauguracyjnych zajęciach nie było nowych twarzy, za to zabrakło Richarda Guzmicsa, który został sprzedany do Chin.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje