Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Wisła Kraków na dnie tabeli. Żurawski: Spadek? Nie dopuszczam takiej myśli

Przez ostatnie dwa miesiące Kraków był jednym z najgorętszych miejsc na piłkarskiej mapie Polski. Po przerwie reprezentacyjnej Wisła ma się odbić od dna. - Potrzebuje wygranej, przełamania - przekonuje w rozmowie z Interią Maciej Żurawski, jeden z najlepszych strzelców w historii klubu z ul. Reymonta.

Ekstraklasa - sprawdź wyniki, terminarz, tabelę

To, co przed sezonem wydawało się niewyobrażalne, stało się faktem. Wisła Kraków, 13-krotny mistrz Polski, po siedmiu kolejkach zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Jeśli "Biała Gwiazda" szybko nie wybudzi się z letargu, może ją czekać bardzo smutna zima.

Wszystko przez zamieszanie, jakie w ostatnich dwóch miesiącach miało miejsce w klubie. Po 19 latach z finansowania piłkarskiej spółki wycofał się Bogusław Cupiał, a Wisłę oddał w ręce Jakuba Meresińskiego. Jak się później okazało, 30-letni biznesmen to człowiek, delikatnie mówiąc, o specyficznej przeszłości i kilku aferach z wielkimi pieniędzmi i podrabianiem dokumentów w tle.

Reklama

Klub przejęli więc kibice z Towarzystwa Sportowego i dopiero teraz Wisła ma wyjść z dołka. Nie wiadomo jednak, ile czasu TS-owi zajmie doprowadzenie spółki do przyzwoitego stanu. O ile w ogóle jest to możliwe.

W tym burzliwym czasie nie mogli odnaleźć się też piłkarze. Dochodziły do nich strzępki informacji i nie wiedzieli, na czym stoją. Stres i nerwy sprawiły, że trudno było skupić im się na grze. I być może dlatego przegrali sześć meczów z rzędu, czym wyrównali niechlubny klubowy rekord.

- Wszystko siedzi w głowach zawodników. Wiedzą, że powinni być dużo wyżej, a są na dole tabeli. Mnóstwo negatywnych rzeczy się namnożyło i teraz jest ciężko - przyznaje w rozmowie z Interią Maciej Żurawski, który przez wiele lat był czołowym zawodnikiem i strzelcem Wisły.

- Brakuje ważnego zwycięstwa i przełamania. Piłkarze muszą myśleć pozytywnie, ale po sześciu porażkach z rzędu jest to trudne - nie ukrywa niedawny ulubieniec trybun przy ul. Reymonta.

Wisła ponownie znalazła się więc w trudnym momencie. Wygrana może dać promyk nadziei i odgonić widmo spadku, które staje się coraz bardziej realną możliwością.

- W ogóle nie dopuszczam do siebie takiej myśli. Mieliśmy jednak przykład Górnika Zabrze w poprzednim sezonie, a też wydawało się, że tak wielka firma nie może spaść. Spokojnie jednak, bo jest jeszcze dużo czasu - uspokaja Żurawski.

Najbliższą okazję na przełamanie krakowianie będą mieli w niedzielę. O godz. 18 zmierzy się w Białymstoku z Jagiellonią.

Łukasz Szpyrka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL