Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (4 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)
  • 5 .Radomiak (4 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (4 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (3 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (3 pkt.)

Wisła Kraków. Marzena Sarapata: Nie rozważamy sprzedaży klubu

- Nie rozważamy sprzedaży klubu. Mówiąc kolokwialnie, nie ma komu - podkreślała prezes Wisły Marzena Sarapata, odnosząc się do doniesień, że niemiecka firma Stechert Group, chce przejąć klub.

Ekstraklasa: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Prezes Wisły potwierdziła, że do klubu wpłynął dokument dotyczący chęci zakupu "Białej Gwiazdy". Podkreślała jednak, że wzbudził on znaczące wątpliwości zarządu, a kontakt z potencjalnym kontrahentem do tej pory był niemożliwy.

- Ten dokument nie stanowi oferty. Ponadto brakuje w nim wykazania umocowania pełnomocnictwa dla osoby, która jest na nim podpisana - mówiła prezes Sarapata. 

- Do teraz nikt ze strony potencjalnego inwestora nie skontaktował się z Towarzystwem Sportowym Wisła Kraków. Podpisany na dokumencie pan nie odbiera telefonów - tłumaczyła Sarapata. 

Reklama

Zainteresowana pozyskaniem Wisły ma być niemiecka firma Stechert Group. Jak poinformowała prezes Marzena Sarapata, jest ona dokładnie prześwietlana przez "Białą Gwiazdę" i co już się udało ustalić to fakt, że nie jest wpisana w niemiecki KRS.

- Robimy wszystko, żeby ustalić kto i dlaczego wystosował takie pismo. Jak tylko pojawią się jakieś informacje na ten temat, będziemy o nich informować - podkreślała Sarapata.

Prezes Wisły odniosła się także do wydanego w poniedziałek oświadczenia Tele-Foniki

- Nie byliśmy jeszcze w stanie skontaktować się ze sobą w tej sprawie. Oświadczenie Tele-Foniki było wydane późnym wieczorem, a my rano wciąż próbowaliśmy coś ustalić w temacie dokumentu, który do nas wpłynął - tłumaczyła Sarapata.

Na koniec prezes Wisły wyraziła podziękowania dla sponsorów klubu, którzy wyrazili chęć wsparcia klubu w zaistniałej sytuacji. Było widać, że prezes Sarapata mocno przeżywa ostatnie wydarzenia. W kilku momentach trochę łamał jej się głos.

Pełna treść oświadczenia Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków:

"W zeszły piątek o godzinie 16.00 do sekretariatu Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków wpłynął dokument traktujący o zakupie 100% akcji Wisły Kraków SA dostarczony przez pełnomocnika Tele-Fonika Holdings Limited wraz z plikiem fotografii ilustrujących produkty - jak można domniemywać  - wskazanej w dokumencie firmy. Do uznania owego dokumentu za ofertę brakuje jednak między innymi wykazania umocowania dla osoby na dokumencie podpisanej. Dokument nie jest również ofertą między innymi z uwagi na zawarty w nim warunek dojścia umowy do skutku.

Do chwili wydania niniejszego oświadczenia nikt ze strony potencjalnego inwestora nie skontaktował się z Towarzystwem Sportowym Wisła Kraków. Podpisany pod dokumentami pełnomocnik pozostaje nieuchwytny. Zarządowi nie jest również wiadomo, czy przedstawiciele inwestora kiedykolwiek byli w siedzibie piłkarskiej spółki czy jej właściciela.

Mając na względzie najlepiej pojęty interes Wisły Kraków SA i pamiętając o doświadczeniach związanych z przejęciem Klubu przez Jakuba Meresińskiego, do takich wydarzeń podchodzimy z chłodną rezerwą. Stąd też Zarząd TS Wisła Kraków aktualnie dokładnie analizuje potencjalnego inwestora aby nie doszło do sytuacji tożsamej z tą z zeszłego roku.

Dementujemy również informacje, jakoby przejęcia już dokonano. Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków pozostaje jedynym właścicielem wszystkich akcji Wisły Kraków SA.

Co oczywiste, Zarząd Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków wiedział o klauzuli pozwalającej na złożenie  oferty zakupu Wisły Kraków SA do 23 lipca 2017 roku. W zastrzeżonym terminie taka oferta (dokument spełniający prawne przesłanki) nie wpłynęła. Dlatego też regulacje, jakie wchodziłyby w grę na mocy umowy z Tele-Fonika Holdings Limited, nie mają w tym wypadku zastosowania.

Uprzedzając pytania o braku możliwości wcześniejszej kontroli sytuacji spółki, wskazać należy, że Tele-Fonika Holdings Limited uprawniona była do wglądu w sytuację Spółki. Przez rok były właściciel z tej możliwości nie korzystał.

Jako że termin skorzystania z klauzuli minął, potraktujemy potencjalnego inwestora jak każdy inny podmiot, który zgłosiłby nam chęć wykupienia akcji Wisły Kraków SA. Podejmiemy rozmowy z każdym podmiotem, który wyrazi chęć zainwestowania środków w budowanie silnej marki Klubu i jego rozwój. Nie wykluczamy również zawarcia umowy z podmiotem, który wyraził taką wstępną wolę 21 lipca. Nadrzędne będzie tutaj dobro Wisły Kraków S.A. i wiarygodność kontrahenta".

Z Krakowa, Adrianna Kmak

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Marzena Sarapata

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje