Reklama

Reklama

Tabela gr. E "Polskiej" :
  • 1. Szwecja (4 pkt.)
  • 2. Słowacja (3 pkt.)
  • 3. Hiszpania (2 pkt.)
  • 4. Polska (1 pkt.)

​Wisła Kraków - Legia Warszawa 1-3. Łukasz Burliga: Musimy się utrzymać!

- Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, jak wygląda nasza sytuacja w tabeli, więc nadszedł czas, by wreszcie sięgnąć po upragnione zwycięstwo - mówił po porażce z Legią Warszawa 1-3 Łukasz Burliga, strzelec jedynego gola dla krakowian.

W pierwszej połowie niedzielnego hitu wiślacy zagrali nadspodziewanie dobrze. Kontrolowali spotkanie, częściej atakowali i rzadko dawali rywalom okazję do zaniepokojenia Michała Buchalika.

Po przerwie gra Wisły wywróciła się jednak do góry nogami. Legia przycisnęła i w efekcie zdobyła trzy bramki, za to gospodarze w ataku ograniczyli się do posyłania długich piłek, z czego niewiele wynikało.

- W pierwszej połowie byliśmy bardzo dobrze ustawieni i konsekwentnie realizowaliśmy swoje założenia taktyczne. W drugiej Legia przejęła jednak inicjatywę i z wielkim uporem dążyła do odrobienia strat - przyznał Burliga.

W efekcie wicemistrzowie Polski zdobyli trzy bramki i zrobili kolejny krok do zdobycia tytułu. Legia wygrała drugi mecz po restarcie ligi, z kolei Wisła drugi przegrała, bo w poprzedniej kolejce uległa w Gliwicach Piastowi aż 0-4.

Reklama

Teraz przed piłkarzami Artura Skowronka teoretycznie słabszy rywal, ponieważ w środę na Reymonta przyjeżdża Raków Częstochowa, który ostatnie dwa spotkania zremisował (z ŁKS-em i Śląskiem Wrocław).

- Do tego spotkania musimy się odpowiednio przygotować. Wiemy, że kalendarz jest intensywny, a mecze rozgrywane co trzy dni, więc kluczowa będzie regeneracja. Następnie przyjdzie czas na porządny trening, który przygotuje nas do prawdziwej bitwy. Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak wygląda nasza sytuacja w tabeli, więc nadszedł czas, by wreszcie sięgnąć po upragnione zwycięstwo - podkreśla Burliga.

Przy Reymonta zapaliło się żółte światło. Co prawda Wisła cały czas jest poza strefą spadkową, ale po restarcie ligi nie zdobyła jeszcze punktu, w odróżnieniu do rywali, którzy znajdują się niżej w tabeli. Efekt? Korona Kielce traci do krakowian już tylko dwa punkty, Arka trzy, a zamykający tabelę ŁKS - 10.

- Trzeba grać dalej i zdobywać punkty, bo musimy się utrzymać - podkreśla Burliga.

PJ

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Burliga | Wisła Kraków

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje